Do przełomu nie doszło

Sebastian Gawłowski
05-08-2004, 00:00

Wtorkowa sesja rozbudziła apetyty graczy, którzy liczyli że wrześniowa seria kontraktów na WIG20 pójdzie za ciosem i zaatakuje opory w strefie 1700 pkt. Okazało się jednak, że popyt ograniczył się jedynie do obrony rynku w obliczu spadków na Zachodzie. Szansa na starcie w psychologicznej strefie wciąż istnieje, pod warunkiem że poprawi się atmosfera na największych rynkach.

Niekorzystne doniesienia z Zachodu przeceniły kontrakty na otwarciu o 6 pkt. Wrześniowa seria startowała na poziomie 1680 pkt. Początek sesji upłynął na pogłębieniu strat do 1674 pkt. Sytuację uratował optymizm na rynku kasowym. Kontrakty ruszyły śladem indeksu, który zwyżkował na przekór słabemu Zachodowi. Jednak gracze na rynku terminowym nie uwierzyli w ten wzrost, co dobitnie pokazywała ujemna baza, wynosząca wówczas 8 pkt. Kontraktom udało się jedynie dociągnąć do wtorkowego zamknięcia (1686 pkt). Stąd pogorszenie nastrojów na akcjach ściągnęło je ponownie do sesyjnych minimów. Na finiszu znów doszło do wzrostów. Kontrakty na WIG20 kończyły sesję na poziomie 1686 pkt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Do przełomu nie doszło