Do Unii trzeba się przygotować

Ryszard Gromadzki
25-03-2004, 00:00

Kujawsko-pomorskie Gazele Biznesu są pełne pomysłów. W integracji z Unią Europejską widzą szansę rozwoju.

Kazimierz Czapliński prezes spółki Egoimex z Bydgoszczy

Moja firma zajmuje się hurtowym handlem artykułami spożywczymi i jako jedna z dwóch w Polsce produkcją panierki. Sytuacja w handlu spożywczym, zmusza nas do ciągłego obniżania prowizji. To nie stwarza dobrych perspektyw dla firmy. Musieliśmy zdywersyfikować działalność. Postawiliśmy na produkcję odnawialnych źródeł energii, konkretnie — plantacje wierzby i malwy, z których później chcemy wytwarzać pelety do spalania. Poza tym zamierzamy rozwijać produkcję panierki, rynek polski ma w tym zakresie jeszcze bardzo duży potencjał. Nie byłem entuzjastą integracji z UE, ale skoro naród zdecydował, trzeba się przystosować. Moja firma jest gotowa.

Janusz Marchlewski właściciel spółki Marlex z Włocławka

Przygotowuję się do uruchomienia jednej z największych w Polsce chłodni dla branży mięsnej i drobiarskiej. Mam wszystkie pozwolenia, ale nie mogę rozpocząć inwestycji bez podpisania umowy z oddziałem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z Torunia o skorzystanie z funduszu SAPARD. Wiem, że oddział agencji pracuje kilkanaście godzin dziennie, bo jest zarzucony wnioskami od rolników. Ale moja sprawa czeka już trzy miesiące, aż się prosi, żeby urzędnicy zastosowali szybszą ścieżkę dla przedsiębiorców.

Piotr Jagodziński dyrektor marketingu Zakładu Produkcji Obuwia Lemigo z Grudziądza

Przyjęliśmy właśnie kompleksową strategię rozwoju. Dokument przygotowała nam toruńska firma konsultingowa. W 60 proc. (blisko 5 tys. eur) sfinansowaliśmy jego opracowanie z unijnego Programu Rozwoju Przedsiębiorstw. Specjalizujemy się w produkcji obuwia dziecięcego i kaloszy, w tym drugim segmencie należymy do największych producentów w kraju. W ostatnim czasie właściciel firmy zainwestował w linię technologiczną do produkcji klapek z bardzo lekkiego tworzywa oznaczonego symbolem EVA. Liczymy, że będzie to rynkowy przebój.

Krzysztof Jeske wiceprezes spółki Dynamic Road z Bydgoszczy

Nasza firma działa w branży budowlanej, specjalizujemy się w podbudowach i stabilizacji dróg. To bardzo wąska dziedzina, jesteśmy jedyną polską firmą, która dysponuje pięcioma specjalnymi ciągami technologicznymi, wykorzystywanymi do budowy dróg i autostrad. Jesteśmy obecnie zaangażowani w budowę autostrady A2. Mimo uczestnictwa w tak poważnych projektach, nie omijają nas typowe dla branży budowlanej problemy związane z zatorami płatniczymi. Aby rozwinąć firmę potrzebujemy kapitału, dlatego poszukujemy poważnego partnera. Integracja z Unią powinna nam w tym sprzyjać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ryszard Gromadzki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Podziękowanie za rejestrację / Do Unii trzeba się przygotować