Do Warszawy jeszcze nie polecimy

Marta Filipiak
08-07-2005, 00:00

Irlandczycy chcą latać z kolejnych portów w Polsce. Negocjują z Krakowem i Katowicami. Modlin jest dla nich wciąż za drogi.

Ledwo Ryanair, tani przewoźnik z Irlandii, ogłosił nowe połączenia z Polski, a już mówi o następnych.

— Do końca 2005 r. podamy kolejne kierunki. I nie będą to dotychczas obsługiwane Londyn czy Frankfurt — zapowiada Caroline Baldwin, dyrektor ds. sprzedaży Ryanaira na Niemcy, Austrię i Europę centralną.

Okazuje się, że z ostatnio ogłoszonych portów docelowych najbardziej zainteresowani biletami Ryanaira są pasażerowie startujący ze Szczecina.

— Pasażerowie z tej części Polski są przyzwyczajeni do latania, tyle że dotąd musieli korzystać z lotnisk berlińskich. Teraz mogą skorzystać z lokalnego portu — tłumaczy Krzysztoń Domagalski, rzecznik Portu Lotniczego Szczecin-Goleniów

Na kolejne porty (oprócz Szczecina przewoźnik ląduje jeszcze we Wrocławiu) trzeba poczekać trochę dłużej.

— Myślimy o lataniu do kolejnych polskich portów, nastąpi to jednak przyszłym roku kalendarzowym. Jesteśmy zainteresowani jeszcze Krakowem i Katowicami. Wciąż jednak negocjujemy, bo opłaty są tam dla nas zbyt duże — mówi Caroline Baldwin.

Ryanair uważnie przygląda się też przyszłemu lotnisku w Modlinie.

— Nigdy nie będziemy latać na Okęcie, w grę wchodzi lotnisko pod aglomeracją. To teren z wielkim potencjałem. Jednak jeśli nie będzie to dla nas oferta atrakcyjna, nie będziemy w okolice Warszawy latać w ogóle. Oferowane w Modlinie ceny o 50 proc. niższe niż na Okęciu są nadal bardzo wysokie — twierdzi Caroline Baldwin.

Przewoźnik chce też w najbliższych miesiącach utworzyć trzy nowe bazy. Być może mamy szansę na jedną z nich.

— Na pewno nie na pierwszą, ale może na drugą. W następnym roku — mówi Caroline Baldwin.

Baza dla minimum trzech samolotów to inwestycja rzędu 45 mln USD (155,3 mln zł).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Filipiak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Do Warszawy jeszcze nie polecimy