Doba ma tylko 24 godziny

Magdalena Rapacka
31-10-2005, 00:00

W ostatnich paru latach czas pracy znacznie się wydłużył. Trzeba się mocno nagimnastykować, żeby w tygodniu umówić się na kawę ze znajomymi. Trudno znaleźć taką osobę, która albo nie będzie akurat do późna pracować, albo nie będzie zmęczona po całym dniu pracy. Spotkania odkładane są z tygodnia na tydzień z nadzieją, że w końcu dojdą do skutku.

O ile nasz czas pracy nie jest zadaniowy, powinniśmy pracować na pełnym etacie osiem godzin dziennie, włączając w to przerwę obiadową. No, góra dziewięć. Czy tak właśnie wygląda rzeczywistość? W niektórych instytucjach państwowych i urzędach z pewnością tak, ale co z całą rzeszą firm prywatnych?

Wiele osób, nie mogąc dać sobie rady z nawałem pracy i piętrzącymi się na biurkach stertami dokumentów, dobrowolnie zostaje po godzinach, żeby trochę nadgonić uciekający czas. Na Zachodzie, jeśli pracownik zostaje dłużej w pracy, to szef go pyta, czy ma jakieś problemy, skoro nie daje rady wykonać zadań w terminie. Może trzeba rozważyć wsparcie? Może wysłać pracownika na szkolenie albo zatrudnić dodatkową osobę? Na początku zawsze przełożony próbuje wyjaśnić przyczyny takiej sytuacji, a później wspólnie z pracownikiem znaleźć rozwiązanie. U naszych zachodnich sąsiadów praca po godzinach nie jest standardem. W Polsce, niestety, zagościła na stałe w życiu zawodowym.

Powinniśmy więc zastanowić się, gdzie tkwi przyczyna. Czy pracujemy nieefektywnie? Czy może występuje niedobór kadr (w wielu firmach tendencja jest raczej odwrotna, prowadzone są procesy restrukturyzacyjne, ponieważ przez wiele lat występował przerost kadr w stosunku do potrzeb)? A może pracy jest zbyt wiele albo nasze kompetencje nie są wystarczające? Może źle zarządzamy czasem?

Powyższy problem dotyka zwłaszcza osób na stanowiskach kierowniczych oraz młodych pracowników, którzy mają niewielkie doświadczenie zawodowe. Rozwiązanie jest bliżej, niż myślimy i leży w interesie obu tych grup. Przełożeni powinni poświęcić trochę czasu na gruntowne przeszkolenie i przygotowanie młodych pracowników do pracy, a później zaufać im, że potrafią oni poprawnie wykonać zlecone zadania.

Magdalena Rapacka, Human Capital Deloitte, mrapacka@deloitte.com

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Rapacka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Doba ma tylko 24 godziny