Dobre dane z USA zmniejszyły skalę spadku na GPW

(Artur Szymański)
opublikowano: 10-03-2006, 17:44

WIG20 stracił w tym tygodniu na wartości 4,45 proc., ale to nie był najgorszy w tym roku tydzień na GPW. Gorzej było w dniach 27 lutego – 3 marca, kiedy to indeks największych spółek zniżkował o ponad 6 proc. Ale już po niespełna miesiącu poprawił rekord wszech czasów.

WIG20 stracił w tym tygodniu na wartości 4,45 proc., ale to nie był najgorszy w tym roku tydzień na GPW. Gorzej było w dniach 27 lutego – 3 marca, kiedy to indeks największych spółek zniżkował o ponad 6 proc. Ale już po niespełna miesiącu poprawił rekord wszech czasów.

Skala spadku w tym tygodniu może budzić obawy co bardziej nerwowych inwestorów o kierunek rynku w najbliższej przyszłości. Jednak nauka płynąca z tygodnia z przełomu lutego i marca jest taka, że nie ma co panikować i w popłochu wycofywać się z rynku. Bo potem można tego gorzko żałować.

Ostatnie dwa dni stały pod znakiem niewykorzystanych szans. W czwartek kupujący mieli okazję doprowadzić do odbicia, ale z niej nie skorzystali. Na początku ostatniej sesji tygodnia mieliśmy, zgodnie z oczekiwaniami, do czynienia z potwierdzeniem porzekadła wedle którego „niewykorzystane sytuacje lubią się mścić.”

WIG20 szybko pogłębił bowiem lutowe dołki. Stwarzało to z kolei okazję dla niedźwiedzi na doprowadzenie do popłochu wśród byków. Podaż jednak nie przycisnęła, przeciwnie – sprzedający „odpuścili” zaprzepaszczając tym samym okazję do pogłębienia dekoniunktury. Na przeszkodzie stanęły lepsze od oczekiwań dane z rynku pracy USA, które pośrednio wpłynęły na koniunkturę na GPW.

Analitycy spodziewali się, że w lutym przybyło 210 tys. nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym. Tymczasem okazało się, że amerykańska gospodarka w ubiegłym miesiącu stworzyła 243 tys. nowych etatów. Zaraz po publikacji tych bardzo ważnych danych makroekonomicznych indeksy giełd Eurolandu błyskawicznie odrobiły wcześniejsze straty wychodząc na około 1-proc. plusy. To musiało pozytywnie wpłynąć na nastroje graczy w Warszawie.

WIG20 co prawda na plus nie wyszedł, ale udało się odrobić większość start z pierwszej części sesji. Od dziennego dołka 2720 pkt, indeks blue chipów odbił o prawie 38 pkt ostatecznie kończąc dzień 0,65-proc. stratą. Zamknięcie notowań wypadło więc w okolicach lutowych dołków. Tym samym w piątek doszło tylko do poważnego ich naruszenia. Wydaje się, że bieg wydarzeniom w poniedziałek na GPW nada finisz dzisiejszej sesji na Wall Street. Początek notowań w USA wygląda optymistycznie, indeksy po danych z rynku pracy idą w górę.

Udany dzień mieli akcjonariusze PKN Orlen, w ostatnich dniach to właśnie oni w największym stopniu decydują o kierunku całego rynku. Inwestorzy aktywnie handlowali walorami płockiej rafinerii, co ilustrowały bardzo duże obroty. Przez większą część dnia kurs jednak nie rósł. Dopiero na finiszu cena akcji skoczyła do 55,5 zł, czyli o ponad 1 proc. Jest to najwyższy wzrost w gronie spółek WIG20.

Większych, ponad 2-proc. spadków doświadczyły mniejsze komponenty WIG20, jak np. TVN, Bioton, Softbank czy BZ WBK. Największe banki, tj. Pekao SA i PKO BP potaniały po ponad 0,5 oraz 1 proc., ale przy dość umiarkowanych obrotach. Pokazują one, że najwięksi inwestorzy nie pozbywają się na gwałt ich akcji, bo i nie ma po temu większych powodów. KBC Securities wycenia akcje Pekao na 208 zł, a Merrill Lynch na 192,5. W piątek na zamknięciu inwestorzy płacili za walor 183 zł.

Najlepszą inwestycją tygodnia są akcje Centrostalu Gdańsk, mimo że w piątek kurs stracił 9,6 proc. Za zwyżką stoi informacja o nabyciu przez Złomrex 516 tyś. akcji spółki, co stanowi 9,9 proc. liczby głosów na WZA. Nie był to natomiast dobry tydzień dla akcjonariuszy spółek szykujących emisje nowych akcji. Mocno przecenione zostały papiery Alchemii, Capital Partners, Swissmedu i Lubawy. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane