Czytasz dzięki

Dobre wieści z Mostostalu przechodzą bez echa

Kamil Zatoński
opublikowano: 02-06-2008, 07:23

Zabrzańska firma, nadzorowana m.in. przez Zbigniewa Opacha, ma wciąż za mało atutów, by zachęcić inwestorów do  kupna jej akcji

Choć z Mostostalu Zabrze (MZ) dotarły ostatnio teoretycznie pozytywne informacje o zainteresowaniu spółką, zgłaszanym przez dużego, zagranicznego inwestora, to niemal nie znalazło to odzwierciedlenia w kursie akcji. W ubiegłym tygodniu wzrósł on o 2,5 proc. przy mizernych obrotach. Bez echa przeszła też przedstawiona dziesięć dni temu strategia dla holdingu i duża szansa na trzy kontrakty drogowe.

Prawdopodobieństwo pozytywnego finału rozmów z zagranicznym podmiotem może być odbierane jako niewielkie, dlatego że już w ubiegłym roku rozmawiano z tą samą firmą. Do transakcji nie doszło.

Przy obecnej cenie akcje zabrzańskiego Mostostalu notowane są z dyskontem do średniej w branży, biorąc pod uwagę bieżący wskaźnik cena do zysku (23 wobec 30). Dla Mostostalu wskaźnik ten jest jednak zaniżony ze względu na liczne jednorazowe zdarzenia, które powiększały wyniki w ostatnich kwartałach. Na przykład na początku tego roku uwzględniono w pozostałych przychodach operacyjnych 5,6 mln zł ujemnej wartości firmy z tytułu nabycia dodatkowych akcji PRInż. To zabieg niegotówkowy. Gdyby nie on, spółka z Zabrza odnotowałaby na początku roku nie tylko spadek przychodów, ale też zysków.

Analiza szans i zagrożeń Mostostalu na poniedziałkowych stronach "Pulsu Biznesu". Zapraszamy do lektury.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy