Dobry finisz na Wall Street powinien pomóc indeksom GPW

08-08-2002, 09:14

Świetna końcówka sesji na amerykańskich giełdach daje nadzieje na dobre otwarcie na parkietach Starego Kontynentu. Szczególnie na rynku niemieckim, który stracił ok. 3 proc. i zamknął się w momencie, gdy na Wall Street przeważały zniżki. Na niewielkim minusie zakończyły wczorajszą sesję również FTSE i CAC 40, co daje nadzieję, że dzisiaj główne indeksy będą odrabiały straty. Ich śladem może pójść GPW, dużo jednak zależy od OFE, które w ostatnim okresie zachowywały się zagadkowo.

Nastroje poprawi też Międzynarodowy Fundusz Walutowy, który przyznał pomoc Brazylii w wysokości 30 mld dolarów. Przyznanie największego w historii kredytu MFW zmniejsza ryzyko poniesienia strat przez firmy działające na tamtejszym rynku, w szczególności spółek hiszpańskich. Parę dni temu Stany Zjednoczone udzieliły pomocy finansowej Urugwajowi, widać więc, że kraje rozwinięte starają się chronić swoje firmy przed stratami.

W czwartek napłynie na rynek kolejna porcja wyników finansowych. Wyniki kwartale opublikują między innymi banki - ABN Amro i Commerzbank oraz przeceniony wczoraj, największy europejski koncern chemiczny, BASF.

W końcowej części notowań, o 14:30 w USA nastąpi publikacja PPI, inflacji producentów w lipcu. Prognozy przewidują wzrost 0,1 proc.

W czwartek zachowanie warszawskiego rynku będzie zależało od giełd Europy i kontraktów na amerykańskie indeksy. Pewną rolę odegrają też czynniki fundamentalne, które nie budzą optymizmu

W środę uwaga inwestorów była skierowana na BRE Bank, który opublikował kiepskie wyniki. Mimo tego akcje banku podrożały. Stało się tak, ponieważ bank profesjonalnie przygotował rynek do publikacji straty, a inwestorzy obawiali się, że wynik może być dużo gorszy niż prognozy specjalistów. Znacznie gorzej rozegrał sprawę Pekao, który od trzech dni traci po informacji o stracie w drugim kwartale. BRE Bank podał, iż skonsolidowana strata wyniosła w drugim kwartale 86,4 miliona złotych, a Pekao poinformował w raporcie, że z powodu rosnących rezerw na coraz większą liczbę złych kredytów poniósł stratę 123 milionów złotych.

Mocna przecena dotknęła Netię, która opublikowała rekordową w historii polskiego rynku kapitałowego stratę - po pierwszym półroczu sięgającą 530 mln zł. Na plusie znalazł się Mieszko. Inwestorzy docenili dynamikę wyników cukierniczej spółki podbijając kurs o ponad 2 proc. Po raz kolejny załamała się wycena akcji Piaseckiego. Kielecka spółka budowlana poinformowała przedwczoraj o wypowiedzeniu przez kolejne banki udzielonych spółce kredytów.

PK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Dobry finisz na Wall Street powinien pomóc indeksom GPW