Dobry początek, dołek w środku i udany koniec

Tadeusz Stasiuk
14-02-2007, 00:00

Po udanym otwarciu, w południe na największych trzech giełdach europejskich znacząco osłabła przewaga popytu. W rezultacie indeksy oddały część porannych zdobyczy. Dopiero koniec dnia znów należał do kupujących.

Na wartości zyskiwały papiery linii lotniczych, koncernów chemicznych oraz producentów samochodów. Udany dzień mieli właściciele akcji irlandzkiego Ryan- aira, a także francuskiego koncernu motoryzacyjnego Peugeot. W Londynie silnie zwyżkował kurs Halfords Group, największego na Wyspach dystrybutora części samochodowych i motocyklowych. We Frankfurcie drożały papiery agencji turystycznej TUI, bo bank BNP podwyższył jej rekomendację do „ponad rynek”, co pozwoliło odrobić straty po dwusesyjnej korekcie.

Handel za oceanem rozpoczął się od wzrostów. Inwestorzy skupili się na batalii o przejęcie Alcoa, aluminiowego giganta. Nie zareagowali na dane o wyższym, niż prognozowano, deficycie handlowym USA w grudniu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dobry początek, dołek w środku i udany koniec