Dokąd pójść po kredyt hipoteczny

Michał Kisiel, Bankier.pl
24-05-2017, 22:00

W najnowszej edycji rankingu kredytów hipotecznych sprawdziliśmy, co oferują banki klientom chcącym kupić wielkomiejskie lokum za 400 tys. zł.

Deweloperskie promocje, targi mieszkaniowe — wiosnę na rynku nieruchomości widać gołym okiem. Wielu potencjalnych nabywców nowego lokum rozgląda się za atrakcyjnym finansowaniem inwestycji. W najnowszej edycji rankingu kredytów hipotecznych sprawdziliśmy, co oferują banki klientom chcącym kupić wielkomiejskie lokum za 400 tys. zł.

W maju grupa banków oferujących kredyty z 10-procentowym wkładem własnym powiększyła się o kolejną instytucję. Nabywcy, którzy nie dysponują znaczącymi oszczędnościami lub chcą je przeznaczyć na remont i dopasowanie mieszkania do swoich potrzeb, mogą teraz skorzystać także z oferty Eurobanku.

Od początku roku obowiązuje rekomendacja nadzoru, która zaleca, by kredytobiorcy wnosili co najmniej 20-procentowy wkład własny. Banki mogą jednak zaoferować dodatkowe zabezpieczenie 10 proc. inwestycji, a klienci muszą wówczas pokryć z własnej kieszeni tylko jedną dziesiątą ceny lokalu.

W majowej edycji rankingu kredytów hipotecznych poprosiliśmy banki o przygotowanie ofert dla małżeństwa wychowującego dwójkę dzieci. Łączny dochód netto potencjalnych kredytobiorców wynosi 7 tys. zł. Oboje klienci pracują na umowy o pracę na czas nieokreślony i nie mają obecnie żadnych zobowiązań kredytowych. Nabywcy mogą pochwalić się także stosunkowo wysokim scoringiem w biurze informacji kredytowej. Kredytobiorcy przymierzają się do zakupu 70-metrowego mieszkania na rynku wtórnym. Lokal mieści się w Poznaniu i kosztuje 400 tys. zł. Klienci rozważają wniesienie 10- lub 20-procentowego wkładu własnego.

Wpłacając 40 tys. zł, klienci będą musieli sfinansować z kredytu 90 proc. ceny zakupu mieszkania. Miesięczna rata w taki scenariuszu wahać się będzie nieco ponad 1650 zł do praw 1900 zł. Najlepszą ofertę zap ponował Bank Pekao, w któr łączny koszt zobowiązania w nosi (przy założeniu obecneg poziomu wskaźnika WIBOR) tys. zł. Na drugim miejscu zn lazł się Raiffeisen Polbank, a n trzecim — mBank. W założeniach rankingu przyjęliśmy, że klienci nie posiadają rachunku w banku-kredytodawcy. PKO Bank Polski zaproponował wyłącznie produkt dla obecnych klientów, z obniżoną marżą przez pierwsze 12 miesięcy spłaty. Łączny koszt finansowania wyniósłby 241 tys. zł.

Wnosząc wkład w wysokości 80 tys. zł, kredytobiorcy mogą liczyć na nieco szerszą listę banków gotowych sfinansować transakcję. Na czele zestawienia znalazł się Bank BPS, w którym łączny koszt zamknąłby się kwotą 198 tys. zł. Drugą lokatę zajął Citi Handlowy, w którym warunki są bardzo zbliżone do lidera majowego rankingu. Na trzeciej pozycji znalazł się Raiffeisen Polbank proponujący marżę na poziomie 1,89 pkt. proc. PKO BP dla klientów z półrocznym stażem rachunku z regularnymi wpływami proponuje kredyt, w którym łączny koszt wynosi 200 tys. zł.

Decyzja Eurobanku, który po styczniowym zwiększeniu wymagań dotyczących wkładu własnego teraz dopuścił wyższy wskaźnik LTV, wskazuje, że banki wraz z wejściem w życie wymagań nadzoru nie zakończyły procesu modyfikowania ofert. Na przełomie roku na podobny krok zdecydował się Bank Millennium, który dziś również gotowy jest przyjąć klientów posiadających oszczędności wystarczające na 10 proc. ceny zakupu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Kisiel, Bankier.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dokąd pójść po kredyt hipoteczny