Dolar nieco zyskał

  • Marek Rogalski
opublikowano: 16-10-2017, 12:30
aktualizacja: 16-10-2017, 12:30

Kluczowe informacje z rynków:

USA: Opublikowane w piątek po południu dane nt. wrześniowej inflacji CPI nieco rozczarowały – odbicie było mniejsze, niż sądzono. Odczyt wyniósł 0,5 proc. m/m i 2,2 proc. r/r, oraz 0,1 proc. m/m i 1,7 proc. r/r dla wartości bazowej. Lepiej od oczekiwań wypadła jednak dynamika sprzedaży detalicznej, która wzrosła o 0,5 proc. m/m, oraz 1,0 proc. m/m z wyłączeniem samochodów. Powyżej prognoz uplasował się też indeks nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan, który w połowie października zwyżkował do 101,1 pkt. Z kolei w niedzielę agencje odnotowały wypowiedź szefowej FED, której zdaniem bank centralny będzie kontynuował politykę stopniowych podwyżek stóp procentowych nawet w sytuacji, kiedy odbicie inflacji może być wolniejsze, niż sądzono wcześniej.  

USA / IRAN: Donald Trump w swoim piątkowym wystąpieniu poinformował, że USA są gotowe zerwać „w krótkim czasie” porozumienie ws. programu atomowego, jakie zostało zawarte w 2015 r. Zażądał też nałożenia kolejnych sankcji na Iran, w tym na Gwardię Rewolucyjną. Słowa prezydenta próbował łagodzić szef dyplomacji Rex Tillerson, ale już szef Departamentu Skarbu Steven Mnuchin zgodził się, co do sankcji.

EUROSTREFA: Zdaniem agencji Bloomberg powołującej się na źródła „zaznajomione ze sprawą” w ECB pojawiają się głosy zwracające uwagę na ograniczone możliwości kontynuacji zakupów aktywów w ramach programu QE w 2018 r., po tym jak ich skala po tym roku najprawdopodobniej sięgnie 2,28 bln EUR. Nieformalny limit to rzekomo 2,5 bln EUR. Tymczasem przemawiający w sobotę szef EBC, Mario Draghi stwierdził, że bank centralny powinien pozostać cierpliwy, gdyż osiągnięcie celu inflacyjnego na poziomie 2,0 proc. zajmie nieco czasu. Z kolei zdaniem Ignaziego Visco z EBC, warto rozważyć większą „elastyczność” w ramach QE, nie podając konkretnych parametrów przy decyzji o kolejnym wydłużeniu programu.

HISZPANIA / KATALONIA: W poniedziałek o godz. 10:00 minęło ultimatum, jakie dał w ubiegłym tygodniu katalońskiemu premierowi, szef rządu w Madrycie, Mariano Rajoy. Carles Puidgemont miał sprecyzować, czy jego wtorkowe wystąpienie było równoznaczne z ogłoszeniem „niepodległości”. Madryt dał wtedy do zrozumienia, że jakiekolwiek negocjacje nie są w takiej sytuacji możliwe, a procedura odebrania autonomii regionu może zostać uruchomiona. Niemniej według wicepremiera hiszpańskiego rządu, Charles Puidgemont dostał dodatkowy czas na podjęcie decyzji do czwartku.

AUSTRIA: Wybory parlamentarne wygrała Austriacka Partia Ludowa (OeVP), której przewodniczy obecny szef MSZ Sebastian Kurz. Nie wykluczone, że utworzy ona koalicję z prawicowo-populistyczną Austriacką Partią Wolności (FPOe). Rządzący do tej pory z OeVP, socjaldemokraci (SPOe) zajęli trzecie miejsce. Do parlamentu nie dostali się Zieloni, po tym jak więcej wyborców poparło rozłamowe wobec nich ugrupowanie Lista Pilza. W Austiackiej Izbie Narodowej znajdzie się też liberalne ugrupowanie NEOS. Na 183 miejsca w parlamencie OeVP dostanie 61 mandatów, FPOe 53 miejsca, SPOe 52, NEOS 9, a Lista Pilza 8.

WIELKA BRYTANIA: Nieoczekiwana wizyta premier Theresy May w Brukseli. W poniedziałek spotka się ona z szefem Komisji Europejskiej, oraz głównym negocjatorem ds. Brexitu z ramienia Unii Europejskiej. Powód to zbliżający się szczyt UE (w czwartek) na  którym europejscy liderzy odniosą się do tempa negocjacji ws. Brexitu. Londyn chciałby deklaracji o możliwości przejścia do kolejnego etapu rozmów, m.in. tych dotyczących okresu przejściowego w temacie dostępu do wspólnego rynku.

NOWA ZELANDIA: Przeciągają się rozmowy ws. nowej koalicji rządowej .  Premier Bill English zapowiedział, że mogą one potrwać do końca tygodnia. Nadal nie ma decyzji polityków New Zealand First, co do wyboru partnera do rozmów, która jest tutaj kluczowa.

CHINY: Opublikowano dane nt. inflacji CPI (0,5 proc. m/m i 1,6 proc. r/r), co jest w zasadzie zgodne z szacunkami, oraz PPI, która przyspieszyła we wrześniu bardziej (6,9 proc. r/r). Dla rynków ważniejsze będą jednak odczyty PKB zaplanowane na czwartek, oraz rozpoczynające się w środę obrady Komunistycznej Partii Chin. Prasa spekuluje, że wzrost gospodarczy w III kwartale mógł wynieść 6,8 proc.

Opinia:  W piątek rynki nieco rozczarowały się niższą inflacją CPI, ale odczyt został zrównoważony przez lepszą sprzedaż detaliczną, a później słowa Janet Yellen z weekendu, która dała do zrozumienia, że FED nie zrezygnuje z zakreślonej ścieżki podwyżek, nawet jeżeli przyszłe przebiegi inflacji mogą okazać się nieco niższe od założonych. Kluczowe będą tu też inne parametry świadczące o tym, że gospodarka jest na wyraźnej ścieżce wzrostu. Tym samym Yellen kupuje sobie nieco czasu – patrzmy na odczyty i obserwujmy, a w grudniu, o ile nie dojdzie do jakichś kolejnych zaskoczeń, potwierdzimy oczekiwania wobec trzech podwyżek stóp w przyszłym roku, po decyzji o kolejnym zacieśnieniu (szanse na grudniową podwyżkę utrzymują się ponad poziomem 80 proc. według modelu CME FEDWatch).

W poniedziałek rano dolar umiarkowanie zyskuje, w tym do euro, któremu ciążą informacje z Austrii (nowy rząd będzie mniej proeuropejski), a także Hiszpanii (czy Madryt zastosuje opcję atomową po tym, jak premier Katalonii nie odpowie na dane mu ultimatum?). Niemniej, jeżeli odrzucimy politykę to mamy rosnące spekulacje nt. zaplanowanego już za 10 dni posiedzenia EBC. Z jednej strony decydenci zdają się prezentować „gołębie” nastawienie, z drugiej kolejne plotki zdają się pokazywać, że są oni coraz mniej chętni nadmiernemu przedłużaniu programu QE. „Zjeść ciastko i mieć ciastko” – ta swoista dewiza może być kluczowa 26 października dla Mario Draghiego i jego kolegów.

Co pokazuje analiza techniczna? Na koszyku FUSD obserwowane w ostatnich dniach spadki wytracają tempo, ale o tym, że zaczynamy powracać do koncepcji wzrostowej, kluczowe będzie wyjście ponad opór 93,14 pkt. To pozwoli oczekiwać powrotu w stronę szczytu sprzed dwóch tygodni przy 94,09 pkt. i generalnie testowania całej strefy 93,90-94,10 pkt. wyznaczanej m.in. przez 23,6 proc. zniesienie Fibo dla 10-miesięcznej fali spadkowej.

Wykres tygodniowy FUSD

Z kolei na EUR/USD mamy zejście poniżej bariery 1,18, po tym jak w piątek nie udał się trwale powrócić ponad poziom oporu przy 1,1844. To zwiększa prawdopodobieństwo kontynuacji zniżek i testowania okolic wsparcia 1,1680-1,1715 w najbliższych dniach.

Wykres dzienny EUR/USD

W kluczowym punkcie jest GBP/USD. Nieoczekiwana misja premier Theresy May w Brukseli, a także jutrzejsze odczyty wrześniowej inflacji CPI, sprawiają, że w najbliższych dniach ogromna zmienność na tej parze może być „standardem”. Na razie notowania utrzymują się ponad strefą wsparcia przy 1,3222-1,3266, co teoretycznie może sugerować dominację strony popytowej. Niemniej to nie jest tak jednoznaczne, kiedy spojrzymy na wykres koszyka handlowego funta, gdzie jesteśmy przy oporze 77,7 pkt.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski, Główny analityk walutowy, Dom Maklerski BOŚ S.A.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dolar nieco zyskał