Dolar po jastrzębim Fedzie wciąż bez sygnałów kupna

Tomasz Gessner, EFIX Dom Maklerski S.A.
opublikowano: 21-09-2017, 07:37
aktualizacja: 21-09-2017, 07:38

Po kilku słabszych odczytach makro z USA (m.in. rynek pracy) inwestorzy skorygowali swoje oczekiwania względem retoryki Fedu na końcówkę tego roku.

Można było oczekiwać, że temat kolejnych podwyżek i rozpoczęcia redukcji sumy bilansowej zostanie lekko przepchnięty w czasie. M.in. na bazie tych oczekiwań ostatnie tygodnie nie były zbyt udane dla amerykańskiej waluty. Okazało się jednak, że Fed zamierza pozostać na dotychczas obranej ścieżce, a więc redukcja bilansu ma się rozpocząć planowo od października, a inwestorzy muszą się liczyć z podwyżką stóp procentowych w grudniu. To zaskoczenie widać było po samym zachowaniu amerykańskiej waluty, która wyraźnie się umocniła, ale i po zmianie prawdopodobieństwa na grudniową podwyżkę ceny pieniądza.

Według metodologii CME FedWatch jeszcze przed wieczornym komunikatem Fedu wynosiło ono ok. 56%, natomiast obecnie inwestorzy wyceniają prawdopodobieństwo grudniowej podwyżki na ponad 70%.

Choć ze strony amerykańskich władz monetarnych płynie pro-dolarowy przekaz, to od strony technicznej warto pamiętać, że nie wszędzie zostały wygenerowane sygnały zmiany kierunku, co oczywiście nie oznacza, że do końca tygodnia inwestorzy nie zdołają ich wypracować. Jeśli spojrzymy np. na eurodolara, to tutaj za obszar sygnalny należałoby przyjąć strefę ok. 1,1820-1,1830, gdzie część uczestników rynku doszuka się również linii szyi formacji RGR. Po wczorajszym impulsie umocnienia USD zdołaliśmy się do niego jedynie zbliżyć. Póki jednak podaż nie przebije tego rejonu zdecydowanym impulsem, rynek cały czas ma prawo powrócić w kierunku maksimów i powalczyć o kontynuację trendu wzrostowego.

Ciekawie prezentuje się również sytuacja na wykresie tygodniowym indeksu dolara, gdzie przypomnę ubiegły tydzień przyniósł wyłamanie podażową świecą poniżej bardzo istotnego wsparcia, natomiast podejście z minionych dni może się w tym miejscu okazać jedynie ruchem powrotnym. Wiele zależało więc będzie od dzisiejszej i jutrzejszej sesji. Osłabienie USD i pozostawienie górnego cienia na świecy tygodniowej przechylałoby interpretację w kierunku ruchu powrotnego, pozostawiając otwarty kierunek deprecjacji dolara w średnim / długim terminie. Z kolei rozbudowanie podejścia i np. zakrycie poprzedniej świecy wygenerowałoby pozytywny sygnał (powrót nad przekroczone wsparcie objęciem hossy). Warto być szczególnie wyczulonym na ten pierwszy scenariusz, w którym dolar oddaje całe podejście, jakie wypracowane zostało po wczorajszym komunikacie Fedu. Zignorowanie takiego przekazu byłoby mocną wskazówką odnośnie tego, że z sentymentem do amerykańskiej waluty wciąż nie jest najlepiej.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Gessner, EFIX Dom Maklerski S.A.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dolar po jastrzębim Fedzie wciąż bez sygnałów kupna