Dolar pozostaje zaskakująco słaby

  • Marek Rogalski
opublikowano: 07-05-2014, 00:00

Amerykańska waluta straciła wczoraj na wartości. Tłumaczono to spadkiem rentowności amerykańskich obligacji, co jednocześnie pokazuje, że inwestorzy nie wierzą zbytnio w to, że Fed może przyspieszyć termin pierwszej podwyżki stóp procentowych, mimo publikowanych coraz lepszych danych makroekonomicznych.

Czy te oczekiwania zmieni zaplanowane na dzisiejsze popołudnie wystąpienie szefowej Fedu w Kongresie? Wydaje się, że po marcowym faux pas Janet Yellen nie będzie chciała sugerować żadnych dat. Zwłaszcza że — jak pokazały ostatnie miesiące, na gospodarkę wpływ mogą mieć nawet wydarzenia w pogodzie, które trudno jest przewidzieć. To może sprawić, że dolar pozostanie słaby do czasu, kiedy nie pojawią się poważniejsze zagrożenia w postaci wzrostu inflacji.

Tyle teorii. W praktyce kluczem na najbliższe dni może być jutrzejsze posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Jeżeli prezes banku Mario Draghi nie zdecyduje się na żadną werbalną interwencję, to kurs EUR/USD może wyraźnie pokonać poziom 1,40. Tymczasem mocniejsze euro zwiększa prawdopodobieństwo utrwalenia się niskiej inflacji, a tego chce uniknąć EBC. W kraju widać, że USD/ PLN dryfuje w stronę bariery 3,00 zł, ale EUR/PLN nadal pozostaje wokół 4,20 zł. Wpływ na naszą walutę nadal mają wydarzenia na Ukrainie. Jeżeli w najbliższych tygodniach dojdzie do pełnej destabilizacji sytuacji w tym kraju, to złoty może się skokowo osłabić o kilka groszy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy