Dolar próbuje odbudować pozycję

  • Marek Rogalski
opublikowano: 10-05-2013, 00:00

Czwartek przyniósł próbę odreagowania przeceny dolara.

Pomogły w tym lepsze dane o bezrobociu USA — liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych spadła do 323 tys. z 327 tys., co zaowocowało spadkiem średniej 4-tygodniowej do 336,7 tys. z 343 tys. Lepsza sytuacja na rynku pracy to oczywiście argument dla tych, którzy liczą na to, że Fed jednak rozważy w tym roku ograniczenie programu QE3, co byłoby sporym wsparciem dla dolara w obliczu luźnej polityki innych banków centralnych. Nie należy jednak zapominać o tym, że pozostałe dane z Ameryki ostatnio raczej rozczarowywały. Dlatego też ważny będzie przyszły tydzień, kiedy zaplanowane zostały publikacje kwietniowej sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej czy też regionalnych wskaźników aktywności z Nowego Jorku i Filadelfii za maj oraz odczytów nastrojów konsumenckich.

W krótkim terminie warto będzie zwrócić uwagę na dane z Chin, które poznamy w poniedziałek w nocy. Wprawdzie mieliśmy ostatnio lepsze dane na temat bilansu handlowego, ale wątpliwości pozostały. Teraz jeżeli okaże się, że spada dynamika sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej w kwietniu, to na rynkach zrobi się nerwowo. A to zwyczajowo pomaga dolarowi.

W przyszłym tygodniu opublikowane zostaną także ważne dane ze strefy euro, jak chociażby niemiecki ZEW czy PKB za I kwartał — mogą one wskazać, że obawy Europejskiego Banku Centralnego o koniunkturę są słuszne, i tym samym przecenić euro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski, DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu