Dolar przed poważniejszym odbiciem

  • Marek Rogalski
05-02-2018, 11:59
aktualizacja: 05-02-2018, 12:00

Kluczowe informacje z rynków:

USA / DANE:  Opublikowane w piątek po południu dane Departamentu Pracy USA wskazały na wzrost etatów poza rolnictwem w styczniu  o 200 tys. (szacowano 180 tys.), a dane za grudzień zostały zrewidowane w górę. Stopa bezrobocia pozostała na poziomie 4,1 proc. (najniższym od grudnia 2000 r.). Kluczowe okazały się jednak dane nt. dynamiki płacy godzinowej, która przyspieszyła do 0,3 proc. m/m i 2,9 proc. r/r (szacowano 0,2 proc. m/m i 2,6 proc. r/r). Ten odczyt nie umknął nawet uwadze „gołębiego” członka FED, Neel’a Kashkari’ego (bez prawa głosu w FOMC w tym roku), a główny doradca ekonomiczny Białego Domu (Gary Cohn) wyraził nadzieję, że jest to początek wyraźniejszego trendu dynamiki płac, oraz podbił oczekiwania, co do wzrostu PKB w I kwartale. Pojawiły się też wypowiedzi Johna Williamsa z FED (ma prawo głosu w FOMC), który zwrócił uwagę na konieczność dalszych podwyżek stóp, które pomogą uniknąć przegrzania się gospodarki, oraz Roberta Kaplana z Dallas (bez prawa w FOMC), który dal do zrozumienia, że jest bardziej przekonany, co do podwyżek i być może konieczne będą więcej, niż trzy posunięcia w tym roku. W piątek poznaliśmy też ostateczne dane nt. dynamiki zamówień na dobra trwałego użytku w grudniu (2,8 proc. m/m i 0,7 proc. m/m bez uwzględnienia transportu), oraz odczyt indeksu nastrojów Uniwersytetu Michigan za styczeń (95,7 pkt. wobec prognozy 95,0 pkt.).

KANADA: Premier Justin Trudeau dał w piątek do zrozumienia, że jego kraj może zdecydować o wyjściu z porozumienia NAFTA, jeżeli po oczekiwanych zmianach pod wpływem nacisków USA, będzie ono niekorzystne. 

JAPONIA: Szef Banku Japonii przemawiając dzisiaj w parlamencie powtórzył, że nie ma planów dokonywania zmian w polityce monetarnej, która ma służyć osiągnięciu celu inflacyjnego.

CHINY: Indeks PMI dla usług wzrósł w styczniu do 54,7 pkt. (najwyższego poziomu od 2012 r.), wobec szacowanych 53,5 pkt. Indeks PMI Composite podbił do 53,7 pkt. z 53,0 pkt. w grudniu.

NOWA ZELANDIA: Resort Skarbu podał, ze oczekuje wzrostu inflacji w ujęciu zanualizowanym w granicach 1,0 proc. w pierwszym kwartale 2018. Zapowiedział jej stopniowe odbicie w latach 2018-2019.

EUROSTREFA: Członek ECB, Francois Villeroy dał do zrozumienia, że kwestia wygaszenia programu QE (czy program zostanie zastopowany we wrześniu, czy też będzie stopniowo zmniejszany) nie jest tak ważna, jak oczekiwania związane z podwyżką stóp procentowych.

WIELKA BRYTANIA: Na ten tydzień zaplanowano pierwsze formalne spotkania inicjujące drugą fazę negocjacji dotyczących Brexitu. Jeszcze dzisiaj może dojść do rozmów szefa unijnych negocjatorów Michela Barniera z brytyjskim ministrem Davidem Davisem.

Opinia: Piątkowe dane nt. dynamiki płac w USA mogą być przełomem, który stworzy pretekst pod nieco dłuższą korektę ostatniego osłabienia dolara. Zwłaszcza, jeżeli rynek zacznie częściej spekulować o możliwości aż czterech podwyżek stóp procentowych ze strony FED w tym roku. Obecnie szanse takiego ruchu w marcu wynoszą 87,5 proc., a w tym roku wyceniane są niepełne trzy podwyżki. Duży wpływ na ewolucję oczekiwań będzie mieć niewątpliwie nowe otwarcie w FED, czyli pierwsze posiedzenie z udziałem Jerome Powella w marcu. Niewykluczone, że rynki nieco błędnie przypisują mu cechę ostrożności. 

Dlaczego, zatem dolar jest dzisiaj nieco słabszy korygując piątkowe umocnienie? Powodem są obawy związane z nierozwiązaną kwestią ryzyka ponownego zamknięcia urzędów państwowych, jeżeli do czwartku wieczorem nie uda się wypracować kompromisowego rozwiązania w Kongresie. Najpewniej zobaczymy kolejne prowizorium na kilka tygodni, ale czy zbierze ono wystarczającą liczbę głosów? Polityczne przepychanki w najbliższych dniach mogą ograniczać ewentualne odbicie dolara, które ma coraz większe podstawy. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę też na kluczowy aspekt globalnego wzrostu awersji do ryzyka. Kwestia zacieśniania polityki monetarnej w USA, sygnalizowana wcześniej przez regularny wzrost rentowności amerykańskich obligacji, przełożyła się w końcu na wzrost obaw związanych z wyceną aktywów na Wall Street, dając pretekst do korekty na globalnych rynkach akcji. Tendencja ta przełożyła się też na rynek surowców (co zwiększyło presję spadkową na AUD, NZD, CAD i NOK) i większe zainteresowanie tzw. bezpiecznymi przystaniami (wzrosty CHF i JPY).

Na wykresie koszyka BOSSA USD warto tym razem zwrócić uwagę na tygodniowe ujęcie. Biała świeca zamykająca poprzedni okres, w połączeniu z testem 7-letniej linii trendu wzrostowego, to pozytywny sygnał na najbliższe tygodnie, nawet jeżeli najbliższe dni pokażą, że proces „ubijania dna” nadal trwa. Dzisiaj w kalendarzu dla USA mamy odczyt ISM dla usług o godz. 16:00. Niemniej sentyment wokół dolara mogą poprawić dopiero przecieki sugerujące, że uda się wypracować kompromis w Kongresie wokół prowizorki pozwalającej uniknąć „goverment shutdown” w piątek.

Dzisiaj rano dolar najbardziej traci wobec walut surowcowych, czyli tych wobec których wyraźnie zyskiwał w piątek. Wydaje się jednak, że jest to ruch krótkoterminowy, co pokazują chociażby dzienne wykresy – poniżej USD/NOK. Większą uwagę ze względu na piątkowe komentarze kanadyjskiego premiera dotyczące procesu negocjacji porozumienia NAFTA, powinien przyciągać USD/CAD. Słowa Trudeau pokazują, że rozmowy nie idą tak dobrze, jak można było tego oczekiwać po zakończeniu szóstej rundy spotkań w zeszłym tygodniu. Tymczasem zerwanie NAFTA mogłoby wpłynąć negatywnie na oczekiwania związane z posunięciami Banku Kanady w kolejnych miesiącach (przynajmniej w krótkim okresie, gdyż w dłuższym mogłoby prowadzić do ich zwiększenia).

W centrum uwagi znajdzie się też brytyjski funt. Po kilku tygodniach spekulacji, z których zaczęła wyłaniać się wizja „łagodnego Brexitu”, która zaczęła też podbijać oczekiwania dotyczące terminu podwyżki stóp przez Bank Anglii (rynek zaczyna wyceniać taką możliwość już w te wakacje), mamy początek oficjalnych rozmów na linii Londyn-Bruksela, które mogą nieco rozwiać optymistyczne oczekiwania. Cały czas problemem pozostaje też polityczna słabość premier May, która jest krytykowana przez własny obóz polityczny – gdyby nie konieczność dotrzymania terminów w negocjacjach dotyczących Brexitu, najpewniej zostałaby zastąpiona przez innego polityka, lub doszłoby nawet do przedterminowych wyborów. Ten tydzień będzie też ważny z punktu widzenia makro – w czwartek mamy posiedzenie Banku Anglii, oraz publikację najświeższego raportu nt. inflacji, a w piątek dane nt. grudniowej produkcji przemysłowej.

Wykres dzienny GBP/USD pokazuje, że mamy przestrzeń do dalszej korekty styczniowych wzrostów – podwójny szczyt, oraz złamanie linii trendu wzrostowego. Kluczowe wsparcie, które może być zaatakowane i złamane, potwierdzając scenariusz spadkowy, to okolice 1,40.

W przypadku EUR/USD udało się obronić wsparcie przy 1,2420 widoczne na poniższy, dziennym wykresie. Uwagę zwraca jednak potencjalny podwójny szczyt przy 1,25, oraz nieudany powrót ponad złamaną tydzień temu linię trendu wzrostowego. Warto też obserwować układ oscylatora RSI 9, który jest bliski złamania swojej linii wsparcia.  Fundamentalnie spekulacje związane z potencjalnymi posunięciami ECB w przyszłości, mogą ustępować obawom związanym z polityką. Wprawdzie negocjacje w sprawie utworzenia Wielkiej Koalicji w Niemczech, idą dość dobrze, to jednak referendum wśród członków SPD, które zatwierdzi, lub odrzuci ewentualne porozumienie wciąż przed nami. W centrum zainteresowania mogą znaleźć się Włochy w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych. Weekendowy incydent z afrykańskimi uchodźcami w mieście Macerata może tylko podbić notowania Ligi Północnej, która opowiada się za twardą linią w polityce imigracyjnej. Na dziennym wykresie EUR/USD widać jednak, że nie można wykluczyć trzeciego podejścia w rejon 1,25.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski, Główny analityk walutowy, Dom Maklerski BOŚ S.A.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dolar przed poważniejszym odbiciem