Dolar słabnie, giełdy i surowce szaleją

Roman Przasnyski
01-06-2009, 12:46

Od trzech dni dolar gwałtownie traci na  sile. Jeszcze w czwartek około południa za euro płacono 1,38-1,39 dolara, dziś już 1,42 dolara, najwięcej od połowy grudnia ub.r.

Ta przecena powoduje sporo zamieszania na innych rynkach. Giełdy papierów wartościowych zdają się wyrywać z kilkutygodniowego marazmu. Warszawski indeks największych spółek rośnie o ponad 3 proc., podobnie jest na parkiecie we Frankfurcie, na mniejszych giełdach naszego regionu wzrosty przekraczają 5 proc.

Tani dolar to droga ropa. Dziś około godziny 10.30 za baryłkę surowca gatunku Brent płacono już ponad 67 dolarów, o 2,8 proc. drożej niż w piątek. Cena uncji złota przekroczyła 987 dolarów, zbliżając się coraz bardziej do poziomu 1000 dolarów. Tegoroczne rekordy bije cena miedzi. Za tonę metalu trzeba było dziś płacić 4938 dolarów.

Wszystko to razem wygląda jak euforia po jakimś bardzo istotnym wydarzeniu. Tymczasem trudno jednoznacznie wskazać takie wydarzenie z ostatnich dni. Coraz silniejsze jest jednak przekonanie, że globalna gospodarka najgorsze ma już za sobą.

To właśnie ten optymizm winduje ceny akcji i surowców. Tylko dolar na nim traci.

Roman Przasnyski
Autor jest głównym analitykiem Gold Finance

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Przasnyski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Dolar słabnie, giełdy i surowce szaleją