Dom Development kiepsko zakończył rok

Kamil Zatoński
opublikowano: 27-02-2008, 09:29

Deweloper, kierowany przez Jarosława Szanajcę, miał w czwartym kwartale nieco niższe przychody i zysk, niż rok wcześniej. Wysokie marże udało się (jeszcze) utrzymać.

W okresie od października do grudnia sprzedaż spółki wyniosła 204,2 mln zł i była o 2 proc. niższa, niż rok wcześniej. To pierwszy od dawna okres, w którym deweloper zanotował ujemną dynamikę przychodów, ale nie jest to niespodzianka, jeśli wziąć pod uwagę, że październik i listopad były dla branży najgorszym okresem od wielu miesięcy.

Spółka utrzymała ok. 38 proc. marżę zysku brutto na sprzedaży, w porównaniu z trzecim kwartałem ub. r. spadła natomiast rentowność operacyjna (z 29 do 25,6 proc.), co było konsekwencją wyraźnie wyższych kosztów ogólnego zarządu (19,1 vs 14 mln zł) oraz wysokiego ujemnego salda pozostałej działalności (4,3 mln zł).

O 1 proc. r/r obniżył się też zysk netto spółki: wyniósł 43 mln zł.

Wyniki są niższe od prognoz biur maklerskich. Według szacunków DI BRE, w czwartym kwartale przychody spółki miały sięgnąć 286,7 mln zł, a zysk netto 55 mln zł. DM PKO BP prognozował natomiast 258,7 mln zł przychodów i 48,3 mln zł zysku netto.

Narastająco po czterech kwartałach DD odnotował 878 mln zł przychodów (+20 proc.), 240 mln zl zysku operacyjnego (+46 proc.) i 200,6 mln zł zysku netto. To 8,17 zł na akcję, co przy cenie z wczorajszego zamknięcia (84,75 zł) implikuje wskaźnik P/E na poziomie 10,4.

O godz. 9.40 za akcje DD płacono 81 zł, po spadku o 4,4 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane