Dom Polski otwarty dla partnerów z całego świata

  • Materiał partnera
opublikowano: 23-01-2020, 09:36

Najważniejsze osobistości ze świata polityki i biznesu zainaugurowały 21 stycznia doroczne spotkanie w szwajcarskim Davos. Polską gospodarkę wśród zagranicznych inwestorów promują PZU i Bank Pekao SA. Po raz drugi dwaj rodzimi giganci ufundowali Dom Polski

Najważniejsze osobistości ze świata polityki i biznesu zainaugurowały 21 stycznia doroczne spotkanie w szwajcarskim Davos. Polską gospodarkę wśród zagranicznych inwestorów promują PZU i Bank Pekao SA. Po raz drugi dwaj rodzimi giganci ufundowali Dom Polski.

Projektanci Domu Polskiego w Davos czerpali z dorobku polskiej sztuki ludowej — zwłaszcza podhalańskiej. Goście mają więc szansę nie tylko rozmawiać o interesach, lecz także m.in. spróbować tradycyjnych potraw z południa Polski. [FOT. ARC]
Wyświetl galerię [1/4]

BIZNES I TRADYCJA:

Projektanci Domu Polskiego w Davos czerpali z dorobku polskiej sztuki ludowej — zwłaszcza podhalańskiej. Goście mają więc szansę nie tylko rozmawiać o interesach, lecz także m.in. spróbować tradycyjnych potraw z południa Polski. [FOT. ARC]

Myślenie o przyszłości

Hasło przewodnie tegorocznego spotkania biznesowej i politycznej elity brzmi „Partnerzy na rzecz zrównoważonego i spójnego świata”. Co to znaczy?

— Scena polityczna jest spolaryzowana, wzrasta poziom oceanów, szaleją pożary. Musimy współpracować ze wszystkimi grupami społecznymi. Nie dla krótkotrwałych korzyści, lecz po to, by sprostać dotyczącym nas stałym zagrożeniom — ostrzegał Borge Brende, prezes WEF.

Przez cztery dni prawie 3 tys. osób z 110 państw dyskutuje m.in. o zrównoważonych modelach biznesowych w świecie nowych wzorców handlu i konsumpcji, czwartej rewolucji przemysłowej oraz o zmianach demograficznych, społecznych i technologicznych, które wpływają na edukację, zatrudnienie i przedsiębiorczość.

Polityków jest więcej niż zwykle — do Davos przyjedzie 53 prezydentów i premierów. Wśród nich pierwszoplanowe osobistości: prezydent USA Donald Trump, kanclerz Niemiec Angela Merkel, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, a także brytyjski następca tronu książę Karol.

Polskę reprezentuje w Szwajcarii prezydent Andrzej Duda. Towarzyszy mu także premier Mateusz Morawiecki, który na Światowe Forum Ekonomiczne przyleciał bezpośrednio z Japonii. Dla szefa polskiego rządu to trzecia wizyta w szwajcarskim kurorcie.

— Sukces gospodarczy Polski został doceniony, zaś zdobyte tutaj kontakty przekładają się na inwestycje — wspominał przed rokiem Mateusz Morawiecki. Premier nie jest osamotniony w swych staraniach. Polską gospodarkę wśród zagranicznych inwestorów promują w Davos dwaj polscy giganci: PZU i Bank Pekao SA. Po raz drugi ufundowały Dom Polski (Polish House). W tym roku, podobnie jak w ubiegłym, biało-czerwony pawilon mieści się w ścisłym centrum Davos, a dokładniej pod prestiżowym adresem Promenade 58, u podnóża góry Chüpfenflue.

Dom przyjaciół

We wtorek 21 stycznia oficjalnie działalność Polskiego Domu zainaugurował prezydent Andrzej Duda.

— Jestem wdzięczny wielkim polskim firmom — Pekao SA i PZU — za obecność w Davos Polskiego Domu — mówił w czasie spotkania z dziennikarzami.

— Jest to miejsce, gdzie może się spotkać polski biznes, gdzie można porozmawiać o inwestowaniu w Polsce, gdzie zagraniczny inwestor może się spotkać z przedstawicielem Rzeczypospolitej i przedstawicielami polskiego biznesu. Bardzo się cieszę, że jesteśmy tutaj obecni w taki wyraźny, widoczny sposób. Bo to także pokazuje naszą aktywność, ale przede wszystkim pokazuje naszą ambicję: chcemy się liczyć, chcemy być widoczni, zapraszamy do siebie — mówił prezydent. Tym razem hasłem przewodnim Domu Polskiego jest #GrowingEurope (Rosnąca Europa).

— To świetna okazja do spotkań oraz rozmów na temat przyszłości współpracy gospodarczej w ramach naszej części Europy i Unii Europejskiej — tłumaczył Paweł Surówka, prezes PZU. Znakiem szczególnym polskiego pawilonu, który de facto reprezentuje także państwa inicjatywy Trójmorza, są poruszane zagadnienia. Uczestnicy zaplanowanych dyskusji pochylą się m.in. nad kwestią, jak państwa Europy Środkowo-Wschodniej, odpowiedzialne za 20 proc. dzisiejszego wzrostu gospodarczego, Unii Europejskiej, mogą utrzymać równowagę na wznoszącej ścieżce rozwoju.

Równie istotne są dyskusje dotyczące przyszłości i potencjału inicjatywy Trójmorza, czyli 12 państw Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polski, Węgier, Austrii, Chorwacji, Czech, Litwy i Rumunii. Goście Domu Polskiego omówili korzyści płynące ze współpracy — poczynając od budowy połączeń gazowych, przez sieci cyfrowe, energetyczne i na inwestycjach związanych z komunikacją kończąc, w tym autostrady Via Carpatia biegnącej z krajów bałtyckich aż na Bałkany.

Nowa wizja gospodarki

Jedna z dyskusji zostanie poświęcona optymalnym warunkom dla rozwoju przedsiębiorstw w zaawansowanych technologicznie branżach. Chodzi o wykorzystanie potencjału ponad 30 tys. start-upów na rynku obejmującym aż 100 mln osób — chodzi oczywiście o mieszkańców Europy Środkowej i Wschodniej. O tym, że mogą być bardziej widoczne na mapie świata, świadczy chociażby liczba naszych informatyków. Absolwentów kierunków z branży IT, często świetnych, w tej części UE jest więcej niż w USA. Uczestnicy zaplanowanych debat zastanowią się, jak zbudować silną markę nie jako pojedynczy kraj, ale jako cały region, aby konkurować z tak dużymi rynkami jak USA czy Azja.

Eksperci reprezentujący PZU i Pekao spróbują znaleźć nowy model rozwoju dla Europy Środkowej i Wschodniej w dobie powolnej utraty cech napędowych polskiej gospodarki: taniej siły roboczej i funduszy rozwojowych z Unii Europejskiej.

Ciekawie zapowiada się dyskusja o zmniejszaniu dystans do najbogatszych krajów w sferze cyfrowej gospodarki oraz najnowszych technologii — biorąc pod uwagę, że dziś stosunek nakładów na badania i rozwój do PKB wynosi nadal tylko połowę średniej w Europie Zachodniej.

Promocja kraju

— Dom Polski jest inicjatywą ważną z punktu widzenia promocji osiągnięć gospodarczych Polski. Nasze firmy, które budują swoją pozycję międzynarodową, mają okazję do spotkania z międzynarodowym światem biznesu, polityki i nauki — mówił pierwszego dnia forum Paweł Surówka.

Swój udział w kolejnych spotkaniach w Domu Polskim zapowiedzieli: prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, przedstawiciele międzynarodowych korporacji i firm doradczych, w tym Goldman Sachs, Microsoft, McKinsey, Deloitte oraz jedna z najważniejszych grup intelektualnych na całym świecie –Atlantic Council. Gościem specjalnym będzie amerykański ekonomista i myśliciel Nouriel Roubini, znany jako „Dr Doom”, czyli Doktor Zagłada, wieczny pesymista, ale też osoba, która przewidziała załamanie rynku aktywów w 2008 r.

— Liczę, że Dom Polski na stałe wpisał się w krajobraz Davos i wspólnie z PZU w kolejnych latach ponownie będziemy bardzo aktywni na światowym forum, goszcząc wielu wybitnych przedsiębiorców, ekonomistów i przywódców. W tym roku zastanowimy się wspólnie, jak podtrzymać wysokie tempo gospodarczego rozwoju Polski i regionu w obliczu nowych wyzwań związanych z rewolucją przemysłową czy powszechną digitalizacją — mówił Marek Lusztyn, prezes Pekao.

PZU i Pekao kuszą uczestników WEF nie tylko bogatym programem debat. Z jak najlepszej strony polską kulturę pokażą wnętrza Domu Polskiego. Specjalnie zaaranżowana przestrzeń ma mocniej promować rodzimy biznes oraz potencjał drzemiący w firmach z regionu Europy Środkowo-Wschodniej.

Podhale w Szwajcarii

Projektanci pawilonu garściami czerpali z dorobku polskiej sztuki ludowej. W tym roku silnie obecne są motywy góralskie. Uwagę szczególnie zwraca parzenica, czyli forma zdobnicza, którą górale posługują się od XIX wieku. Parzenica występuje na góralskich spodniach, drewnianych formach czy pamiątkach. Tradycyjny motyw występował w trzech kolorach — w przypadku logotypu Domu Polskiego użyto kolorów ciemnoniebieskiego, białego i czerwonego, jego serce stanowią zaś narodowe barwy. Hafciarski wzór wypełnia także ściany pawilonu oraz materiały promocyjne. Z kolei w kąciku góralskim goście odwiedzający Dom Polski spróbują natomiast tradycyjnych potraw z południa Polski.

To niejedyne atrakcje Polish House. Na jednej ze ścian — zwanej Hall of Fame — są przybliżone sylwetki 18 znanych w świecie Polaków na przestrzeni wieków: od Mikołaja Kopernika i Fryderyka Szopena przez Marię Skłodowską-Curie, Ignacego Paderewskiego, po Jana Pawła II, Lecha Wałęsę, Roberta Lewandowskiego i Agnieszkę Radwańską. W pawilonie jest również specjalne interaktywne lustro, na którym można zmierzyć się z krótkim quizem. Odpowiadając na pytania, goście szczytu w Davos dowiedzą się, jakim są typem podróżnika i jakie miasto powinni w takim razie odwiedzić w naszym kraju.

Wsparcie rodzimych firm

Mimo że priorytetem pawilonu jest ściągnięcie do Polski zagranicznych inwestorów, to PZU i Pekao pamiętają także o rodzimym biznesie.

— Jesteśmy w Davos także dla polskich firm, które budowały sukces kraju ostatnich lat. Jako Bank Pekao chcemy być dla nich przewodnikiem i wsparciem finansowym na międzynarodowych rynkach, na które wychodzą, by zdobywać międzynarodowe doświadczenia i móc skuteczniej konkurować w zglobalizowanym świecie — zaznaczył Paweł Surówka.

PZU jest największym przedsiębiorstwem ubezpieczeniowym w Polsce. W 2018 r. grupa zanotowała najwyższy od pięciu lat roczny zysk netto: 5,4 mld zł na poziomie grupy, a składka przypisana brutto wyniosła 23,5 mld zł. Przed rokiem PZU podpisał z Goldman Sachs Asset Management list intencyjny dotyczący współpracy w zakresie zarządzania aktywami.

Bank Pekao SA zarządza aktywami w wysokości ponad 160 mld zł i kontroluje około 10 proc. rynku bankowego w Polsce. W Pekao Polacy złożyli ponad 130 mld zł depozytów, bank obsługuje 5,5 mln klientów. To największy w kraju bank kredytujący firmy.

Eksperci szukali dróg transformacji Trójmorza

Czy Inicjatywa Trójmorza rozwinie technologiczne skrzydła tuzina państw z Europy Środkowo-Wschodniej?

I jaką rolę odegra w tym Polska? Na te i inne pytania odpowiadali goście debaty PZU i Banku Pekao SA w Domu Polskim.

Dom Polski w szwajcarskim Davos zorganizował debatę o wyzwaniach inicjatywy Trójmorza. Gościem honorowym był prezydent RP Andrzej Duda. Największego polskiego ubezpieczyciela reprezentował prezes Jacek Surówka. Udział w spotkaniu wzięli również wybitni profesorowie ekonomii: Mariana Mazzucato z University College London i Uniwersytetu Sussex oraz Nouriel Roubini z Uniwersytetu Nowojorskiego. Listę gości uzupełnili m.in. Ralph Haupter, szef firmy Microsoft w EMEA (Europa, Bliski Wschód, Azja), i Jurica Novak, partner zarządzający McKinsey CEE.

Uczestnicy próbowali odpowiedzieć na m.in. na pytania, czy Trójmorze ma szansę zostać najszybciej rozwijającym się technologicznie regionem na świecie oraz czy Polska może inspirować inne kraje swoim pomysłem na cyfrową transformację.

Zdaniem uczestników debaty spełnienie obu postulatów wymaga gruntownego przekształcenia państwowych gospodarek. Europa Środkowa i Bałkany pod względem innowacji w cyfrowych technologiach są w unijnym ogonie. Dlaczego? Odpowiedź tkwi w stosunku nakładów na badania i rozwój do PKB. Niestety w tej kategorii zdecydowana większość państw inicjatywy Trójmorza (0,5-1,8 proc.) plasuje się poniżej średniej Unii Europejskiej (2,1 proc.).

— Chociaż nasz region ma wiele zalet i istnieje wiele przesłanek, byśmy stali się prawdziwymi centrami technologii, wciąż istnieją ważne czynniki, które skutecznie uniemożliwiają realizację tych ambicji — przyznał Marek Lusztyn, prezes zarządu Banku Pekao. Jego zdaniem receptą na bolączki jest integracja. Europa Środkowo-Wschodnia z obszaru outsourcingu dla globalnych firm zamieni się w nową Dolinę Krzemową.

— Musimy wyjść z roli zakładów montażowych i rozwinąć skrzydła w niszach high-tech — radził Marek Lusztyn. Wtórował mu Paweł Surówka, prezes PZU. — Jesteśmy coraz atrakcyjniejszym obszarem dla sektorów opartych na wiedzy. Wciąż jednak jesteśmy zaangażowani głównie w mniej skomplikowane procesy, które generują stosunkowo niską wartość dodaną — ocenił, a następnie zaapelował do podjęcia wspólnych wysiłków na rzecz przekształcenia regionu CEE w hub technologiczny.

Jako przykład podał chińskie Shenzen, które w latach 70. było niewielką wioską rybacką, a dzięki inwestycjom poczynionym w sektorze nowych technologii w 1980 r. zyskało status specjalnej strefy ekonomicznej. Obecnie jest nowoczesnym, prężnie rozwijającym się ośrodkiem.

W pierwszym dniu działalności Domu Polskiego przedstawiciele 12 największych i najbardziej dynamicznych przedsiębiorstw Europy Środkowo-Wschodniej podpisali memorandum tworzące Business Council of Growing Europe. Celem powołanej Rady jest promocja Europy Środkowo-Wschodniej jako miejsca atrakcyjnego dla inwestorów z całego świata oraz stworzenie z niej hubu dla rozwoju najnowszych technologii, infrastruktury i źródeł energii odnawialnych. Deklaracja zakłada organizację wspólnych wydarzeń na rzecz promocji regionu, udział w panelach i spotkaniach podczas najważniejszych konferencji i imprez o charakterze gospodarczym, a także współpracę z ekspertami i doradcami. Firmy założyciele to: PZU, Banca Comercială Română, Bolt, Bulpros, Exponea, Gedeon Richter, OTP Bank, Bank Pekao, Prezi, Riko Group, Triglav Group oraz UiPath.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu