Donald Evans nie stanie na czele Rosnieftu

Polska Agencja Prasowa SA
20-12-2005, 09:03

Bliski przyjaciel prezydenta George'a W. Busha i były minister handlu USA Donald Evans zaprzeczył w poniedziałek informacjom, jakoby miał stanąć na czele rady dyrektorów (rady nadzorczej) Rosnieftu, jednego znajwiększych koncernów naftowych w Rosji.

Bliski przyjaciel prezydenta George'a W. Busha i były minister handlu USA Donald Evans zaprzeczył w poniedziałek informacjom, jakoby miał stanąć na czele rady dyrektorów (rady nadzorczej) Rosnieftu, jednego znajwiększych koncernów naftowych w Rosji.

    Informację o ewentualnym objęciu przez Evansa tej funkcji zamieścił tydzień temu rosyjski dziennik "Kommiersant".

    Wyjaśniając, dlaczego nie przyjmie posady, Evans - jak podaje we wtorkowym wydaniu londyński "Financial Times" - powiedział, że nie byłby w stanie poświęcić temu urzędowi tyle czasu, ile należałoby. Oferta miała zostać złożona Evansowi osobiście przez prezydenta Rosji Władimira Putina przed dwoma tygodniami na "prywatnym" spotkaniu w Moskwie. Evans rozmawiał także z prezesem Gazpromu Aleksiejem Millerem, ministrem rozwoju gospodarczego i handlu Giermanem Griefem oraz ministrem zasobów naturalnych Jurijem Trutniewem.

    Zdaniem rosyjskiej prasy, przyjęcie Evansa do rosyjskiej spółki państwowej miało wiązać się ze zbliżającą się publiczną emisją jej akcji i zasygnalizować rynkowi, że Rosnieft w swojej działalności będzie przestrzegać międzynarodowych zasad zarządzania korporacyjnego.

    Ewentualne objęcie posady w Rosniefcie przez Evansa zostało natychmiast ostro skrytykowane przez gospodarcze koła w USA. Dziennik "Wall Street Journal" apelował do byłego ministra by nie przyjmował rosyjskiej oferty, mającej niejako zalegalizować kontrowersyjne działania rosyjskiego rządu w naftowym sektorze kraju.

    Rezygnacja Evansa - pisze we wtorek "Financial Times" - pozbawi Putina szansy uwiarygodnienia działań Rosnieftu, koncernu który odegrał kontrowersyjną rolę w głośnym procesie rozbicia Jukosu - naftowego giganta, kierowanego przez odbywającego obecnie karę więzienia na Syberii Michaiła Chodorkowskiego.

    W ostatnich dniach - odnotowuje "Financial Times" - eksperci w USA porównywali sytuację Evansa z kontrowersyjną decyzją byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera w sprawie objęcia przez niego stanowiska we władzach rosyjsko-niemieckiej spółki zarządzającej Gazociągiem Północnym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Donald Evans nie stanie na czele Rosnieftu