Doniesienia z Chin wymusiły korektę na Wall Street

28-10-2004, 16:37

Amerykańscy inwestorzy przestraszyli się podwyżki stóp procentowych w Chinach i przeszli do realizacji zysków po ostatnich wzrostach. Efektem tego jest spadek indeksów giełdowych. Zarówno Dow Jones, jak i Nasdaq tracą w podobnym stopniu.

Zaskakujące doniesienia zza Wielkiego Muru wzbudziły wśród graczy i analityków obawy o ich negatywne przełożenie na gospodarkę Stanów Zjednoczonych. Chiński bank centralny po raz pierwszy od dziewięciu lat zaostrzył politykę monetarną. A rynek ten generuje ogromny popyt, między innymi na amerykańskie wyroby. Obaw nie były w stanie zrównoważyć informacje z rynku ropy, gdzie korekta cen surowca trwa w najlepsze.

Impulsem do przeceny akcji okazały się też dane makro o wyższym od prognoz wzroście liczby nowych bezrobotnych. Według analityków miało ich być 338 tys. a było 350 tys.

Korekta na rynku metali wywołana spekulacjami związanymi z chińską gospodarką mocno dołuje wycenę walorów koncernu Alcoa. Ich wartość momentami zniżkuje o ponad 4 proc. czyniąc ze spółki najsłabsze ogniwo średniej Dow Jones. Mimo dosyć dobrych rezultatów trzeciego kwartału spadają też notowania jedynego przedstawiciela sektora paliwowego – Exxon Mobil.

Całkiem dobrze prezentują się natomiast walory takich potentatów jak Intel i General Motors, zyskujące po około 1 proc.

Swoimi dokonaniami rozczarował nieco medialny potentat, Viacom. Prognoza rekordowych zysków została zdewaluowana informacją o spadku przychodów. Nie przeszkadza to jednak w ponad 2,5-proc. wzroście kursu. W ten sposób inwestorzy reagują na deklarację zwiększenia dywidendy i wartego niemal 8 mld dolarów programu wykupu akcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Doniesienia z Chin wymusiły korektę na Wall Street