Dopiero finisz poprawił nieco nastroje na Wall Street

WST
05-01-2010, 22:07

Wtorkowa sesja na Wall Street nie należała do specjalnie udanych. Po poniedziałkowych wzrostach z rynku ubyło trochę optymistów, co z miejsca znalazło odzwierciedlenie w falowaniu indeksów. Zabrakło na tyle silnych impulsów, by wspierać dalszą aprecjację wskaźników. Takimi nie okazały się dane makro, być może dlatego, że miały niejasny charakter i przyniosły sprzeczne oceny stanu gospodarki.

Na finiszu jednak podjęte zostały próby zmiany spadkowej tendencji. Ostatecznie tylko wskaźnikowi Dow Jones nie udało się wyjść nad kreskę. Stracił 0,11 proc. Nasdaq Composite zyskał 0,01 proc., zaś S&P500 zwyżkował o 0,31 proc.

Handlującymi targały mieszane odczucia. Z jednej bowiem strony lepszy od prognoz okazał się odczyt wskaźnika zamówień w przemyśle w listopadzie (+1,1 proc. wobec +0,5 proc. projekcji), zgodne lub nieco lepsze były też dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku, jednak z drugiej strony mocno zaskoczył, i to w negatywnym znaczeniu, aż 16 proc. spadek podpisanych umów kupna domów. W tym przypadku analitycy co prawda oczekiwali zniżki względem października, ale jedynie o nieco ponad 2 proc. Akurat te dane z rynku nieruchomości nie są uznawane za kluczowe. Może to i dobrze, bo reakcja parkietu mogła być zdecydowanie boleśniejsza.

Ze zwyżki kursu mogli cieszyć się posiadacze akcji Intrepid Potash. To zasługa podwyższenia przez analityków Credit Suisse Group rekomendacji do poziomu „neutralnie”. Ten sam broker miał swój udział w zwyżce notowań Potash Corp., podwyższając do „przeważaj” ocenę inwestycyjną dla papierów największego na świecie producenta nawozów.

Jednym z bohaterów sesji zostały walory Forda. Wicelider amerykańskiego rynku producentów samochodów dał inwestorom podstawy do pompowania kursu. Momentami rósł on o ponad 8 proc. co było najwyższą dynamiką od 2 listopada. Sprzedaż spółki na rodzimym rynku wzrosła w grudniu o ponad 33 proc. podczas gdy analitycy oczekiwali niemal trzykrotnie niższej dynamiki.

Spore wzrosty stały się udziałem przedstawicieli sektora lotniczego. O ponad 13 proc. rósł kurs akcji Continental Airlines, co było zasługą lepszych niż oczekiwano wpływów przewoźnika w ostatnim miesiącu minionego roku. Podobna skalą zwyżki mogły pochwalić się papiery US Airways Group a tylko nieco mniejszą Delta Airlines oraz UAL Corp.

Powiększały się portfele akcjonariuszy Imax, jednego z czołowych graczy w segmencie rozrywki, właściciela sieci kin 3D. W tym przypadku notowania wspierają doniesienia o liczbie widzów i sprzedaży biletów jaką generuje najnowszy hit, Avatar.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Dopiero finisz poprawił nieco nastroje na Wall Street