Dopóki wzrosty na giełdzie, złoty będzie mocniejszy

Marcin Ciechoński
opublikowano: 13-11-2009, 00:00

Po środowej aprecjacji złotego, wczoraj obserwowaliśmy lekkie odreagowanie. Nie ma jednak teraz żadnych wskazówek sugerujących zmianę trendu. Publikowane dane makroekonomiczne nadal w większości zaskakują pozytywnie, czego przykładem jest podane we wtorek saldo rachunku bieżącego. Jedynym zagrożeniem dla polskiej waluty jest rynek giełdowy oraz zachowanie pary EUR/USD. Jeśli tam nastąpiłaby nagła zmiana i załamanie wzrostów, to wtedy ucierpi również złoty. Dopóki jednak wspomniane rynki i sytuacja fundamentalna nie zmienią się, dopóty obowiązujący kierunek to dalsze spadki kursów USD/PLN i EUR/PLN w kierunku odpowiednio: 2,70 oraz 4,07.

Dzisiaj inwestorzy oczekiwać będą danych o inflacji CPI w październiku z Polski. Na rynki zagraniczne największy wpływ będą miały dane o dynamice PKB z Niemiec, Francji i strefy euro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Ciechoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu