Doradca prywatyzacyjny dla PZU po decyzji o wejściu na GPW

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 31-01-2005, 13:28

Doradca prywatyzacyjny dla PZU będzie wybrany, gdy zapadnie decyzja o wejściu tej spółki na giełdę - poinformował w poniedziałek PAP rzecznik prasowy ministerstwa skarbu Janusz Kwiatkowski.

Doradca prywatyzacyjny dla PZU będzie wybrany, gdy zapadnie decyzja o wejściu tej spółki na giełdę - poinformował w poniedziałek PAP rzecznik prasowy ministerstwa skarbu Janusz Kwiatkowski.

    Tymczasem 18 stycznia wiceminister skarbu Przemysław Morysiak powiedział dziennikarzom w Sejmie, że "najpóźniej w przyszłym tygodniu" (czyli do niedzieli 30 stycznia) będzie znany doradca prywatyzacyjny dla PZU.

    Przetarg na wybór doradcy przy prywatyzacji PZU resort skarbu ogłosił 24 listopada 2004 r. Skarb Państwa planował wprowadzić na giełdę akcje PZU do końca czerwca 2005. Jest to jeden z warunków ugody wynegocjowanej z Eureko, strategicznym akcjonariuszem spółki, do którego należy obecnie prawie 32 proc. akcji PZU. Warunki ugody z Eureko miałyby zastąpić warunki umowy prywatyzacyjnej z 1999 roku i aneksy z 2001 roku.

    Na początku stycznia Ministerstwo Skarbu Państwa poinformowało, że wpłynęły cztery oferty na doradzanie przy prywatyzacji PZU.

    Oferty złożyli: Credit Suisse First Boston i Dom Maklerski BZ WBK; CA IB Financial Advisers, CA IB Securities i Bank BPH; HSBC Investment Services (Poland) i Bankowy Dom Maklerski PKO BP; Citigroup Global Markets Polska i Dom Maklerski Banku Handlowego.

Obecnie trwa spór między Eureko a Skarbem Państwa przed Trybunałem Arbitrażowym w Londynie. Holenderski inwestor zarzuca Polsce nierespektowanie międzyrządowej polsko-holenderskiej umowy o wzajemnej ochronie inwestycji i domaga się zrealizowania umowy prywatyzacyjnej, zgodnie z którą miał kupić pakiet 21 proc. akcji PZU. Polski rząd wynegocjował w grudniu ugodę w tej sprawie, jednak nie została ona jeszcze zawarta.

    W Sejmie jest projekt uchwały LPR dotyczący wezwania rządu do niezawierania ugody. Ponadto Sejm powołał komisję śledczą, która ma zbadać kulisy prywatyzacji spółki PZU.

    W ubiegłym tygodniu minister skarbu Jacek Socha powiedział, że powołanie komisji śledczej powoduje konieczność renegocjacji części warunków ugody z Eureko. Mówił też, że jeżeli Sejm nie podejmie decyzji w sprawie PZU do połowy lutego, nie da się zrealizować grudniowej ugody z Eureko i resort skarbu nie będzie mógł do końca czerwca przeprowadzić oferty publicznej PZU. Przedstawiciele Eureko mówili po ubiegłotygodniowym spotkaniu zministrem skarbu, że nie widzą powodów, dla których mieliby renegocjować ugodę.

    Warunki ugody zakładają, że Eureko kupiłoby od Skarbu Państwa 5 proc. akcji w ofercie publicznej, natomiast miałoby się zrzec gwarantowanej przez aneks do umowy prywatyzacyjnej z 2001 r. możliwości kupna 21 proc. akcji PZU. Eureko zobowiązałoby się też do nieprzekraczania przez najbliższe pięć lat 40-procentowego udziału w kapitale PZU.

    Jednocześnie w PZU pojawiłby się nowy inwestor: Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, który kupiłby 5 proc. akcji PZU według ceny, jaka będzie oferowana inwestorom w ofercie publicznej. Skarb Państwa pozostałby właścicielem 25 proc. akcji PZU plus 1 akcja.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane