Dostawcy szpitali boją się mocnego dolara

AR
opublikowano: 07-10-2019, 13:53

Kurs amerykańskiej waluty idzie w górę, a to oznacza podwyżki cen wyrobów i sprzętu medycznego - uważa Paweł Ossowski z Zarys. Zagrożone są długoterminowe kontrakty ze szpitalami.

Zarys, producent m.in. rękawiczek lateksowych dla szpitali, alarmuje o trudnej sytuacji dostawców szpitali. Zdaniem przedstawicieli spółki dalsze umocnienie dolara (wartego dzisiaj ponad 3,9 zł) w obecnych realiach rynkowych negatywnie wpłynie na branżę producentów wyrobów i sprzętu medycznego, a w przyszłości może też odbić się kondycji placówek zdrowia. 

Zobacz więcej

Fot. Pixaby CC0

- Czynniki rynkowe takie jak deprecjacja złotego, ale też zatory płatnicze w szpitalach, niestabilna sytuacja gospodarcza na świecie i wreszcie socjalne obietnice wyborcze, niekorzystnie wpłyną na cały rynek a w szczególności na branżę sprzętu medycznego, która w większości składa się z polskich podmiotów - mówi Paweł Ossowski, dyrektor zarządzający Zarys. 

Wiele polskich i zagranicznych spółek z branży, które sprzedają swoje produkty szpitalom publicznym, albo ma fabryki w Azji albo polega na komponentach importowanych ze wschodnich rynków. 

- Większość sprzętu używanego przez szpitale i inne jednostki służby zdrowia produkowana jest w Azji i to niezależnie czy jest on oferowany przez polskie firmy czy też międzynarodowe koncerny. Dobrym przykładem są rękawice medyczne, które w znakomitej większości są wytwarzane w Malezji. Z kolei produkcja artykułów pierwszej potrzeby takich jak igły, cewniki czy materiały opatrunkowe w dużej mierze opiera się na kontraktowych dostawcach z Chin - mówi Paweł Ossowski. 

W związku z tym - zdaniem Pawła Ossowskiego - kurs dolara mocno wpływa na ich ceny.

- Dzisiaj, gdy dolar przekracza wartość 4 zł mówimy o blisko 8-procentowym wzroście w niecałe cztery miesiące. Tak dynamiczna aprecjacja amerykańskiej waluty ma kluczowy wpływ na sektor sprzętu medycznego - uważa Paweł Ossowski. 

Podkreśla, że jeszcze na początku ubiegłego roku kurs dolara kształtował się na poziomie 3,4 zł. Jego zdaniem umacniająca się waluta amerykańska znacząco zwiększa koszty wytworzenia produktu końcowego i niekorzystne odbija się na wynikach finansowych producentów, którzy na ogół podpisują ze szpitalami długoterminowe kontrakty. 

-  W przypadku szybko rosnącego kursu waluty ceny zakupu wzrastają, a mimo to dostawcy muszą utrzymać cenę zagwarantowaną w umowie. W skrajnych przypadkach może to prowadzić do zrywania nierentownych kontraktów, i rozpisywania nowych postępowań w których szpitale otrzymają już znacznie droższe oferty - uważa Paweł Ossowski.

Wraz ze wzrostem cen, wzrastają także koszty i tak już dzisiaj zadłużonych szpitali. Na koniec 2018 r. zadłużenie szpitali z tytułu dostaw i usług przekraczało 1,5 mld zł. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu