Doświadczenie zewnętrznych specjalistów nam pomaga

Rozmawiał Mirosław Konkel
opublikowano: 13-06-2008, 00:00

HR odgrywa kluczową rolę w budowaniu przewagi konkurencyjnej. Dlatego z outsourcingu trzeba korzystać rozsądnie.

HR odgrywa kluczową rolę w budowaniu przewagi konkurencyjnej. Dlatego z outsourcingu trzeba korzystać rozsądnie.

„Puls Biznesu”: Jakie funkcje personalne powierzacie konsultantom zewnętrznym?

Edyta Górecka, dyrektor personalna DPD Polska: Z outsourcingu korzystamy wyłącznie przy projektach innowacyjnych i niezwykle czasochłonnych. Przykładem są badania satysfakcji oraz tzw. 360 stopni. Pracownicy chętniej dzielą się opiniami na temat firmy czy swoich przełożonych, jeżeli istnieje pełna anonimowość. Tę zaś w ich odczuciu w większym stopniu gwarantują specjaliści z zewnątrz.

Czy pracownicy działu kadr nie mają obaw, że będą niepotrzebni, skoro firma decyduje się na outsourcing?

Raczej się cieszymy, że możemy pracować z doświadczonymi ekspertami i poznawać ich wiedzę. Dziś podpatrujemy, na czym polega metoda 360 stopni, a jutro być może zaczniemy realizować to badanie własnymi siłami. Zwłaszcza jeśli mieliby nim zostać objęci wszyscy pracownicy DPD. Owszem, zawsze mogą się pojawić obawy, że z powodu outsourcingu ktoś straci posadę. Ale w końcu od czego jest szczera dyskusja? Moi współpracownicy wiedzą, że chodzi o wzrost efektywności zarządzania, a nie o redukcję etatów. W naszym dziale HR obowiązuje zasada współdecydowania, a to oznacza, że każdy z nas ma wpływ na rozwiązania personalne stosowane w spółce.

Czasem jednak lęk o utratę stanowiska może być uzasadniony?

Niekiedy pracodawcy przekazują na zewnątrz tzw. twarde zarządzanie, czyli sprawy kadrowo-płacowe. Wówczas wystarczy zostawić na stanowisku tylko jedną osobę, która będzie w firmie koordynatorem tych działań.

W jakich firmach najłatwiej zastosować outsourcing funkcji HR?

Z reguły ten model dobrze funkcjonuje w przedsiębiorstwach o jednorodnej strukturze, a więc zatrudniających np. samych inżynierów czy informatyków, gdzie praca trwa od godz. 9.00 do 17.00. Inaczej sprawa wygląda w przedsiębiorstwach, w których trzeba zarządzać dużą liczbą zmiennych, by użyć zawodowego żargonu. A więc tam, gdzie jest wiele działów, różnorodność stanowisk i form zatrudnienia, a na dodatek obowiązuje system wielozmianowy.

Im bardziej skomplikowana struktura, tym konsultantom z zewnątrz trudniej rozgryźć firmę?

Właśnie. Ci specjaliści powinni znać specyfikę i wszystkie aspekty funkcjonowania przedsiębiorstwa. Wprawdzie dział HR wprowadza ich w kluczowe sprawy, ale najlepsza jest nauka przez praktykę. Nie sposób w parę dni wniknąć we wszystkie szczegóły, niuanse, tajniki. Jednocześnie od konsultanta często się żąda, aby był skuteczny już w chwili pojawienia się w firmie. Takie żądanie jest dla mnie nieporozumieniem.

Co najbardziej może przemawiać na niekorzyść outsourcingu personalnego?

Dziś o sukcesie biznesowym nie decydują już maszyny, technologie czy systemy płacowe, lecz sposób, w jaki zarządzamy ludźmi. W tej sytuacji beztroskie zlecanie funkcji HR innym podmiotom może nas sporo kosztować. Przecież firma zewnętrzna zwykle obsługuje co najmniej kilka przedsiębiorstw. Oczywiście wiąże się to z niebezpieczeństwem, że pewne rozwiązania personalne będą powielane w różnych miejscach. Tymczasem dobre pomysły należy chronić. Muszą pozostać unikatowe, jeżeli chcemy być o krok przed konkurencją.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiał Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu