Dotacja i kredyt idą w parze

Alina Treptow
18-11-2010, 00:00

Banki chętnie udzielają kredytów na inwestycje dotowane przez Unię. Na specjalne względy może liczyć branża przetwórcza.

Bank pożycza i doradza, jak skutecznie ubiegać się o dofinansowanie

Banki chętnie udzielają kredytów na inwestycje dotowane przez Unię. Na specjalne względy może liczyć branża przetwórcza.

Przedsiębiorcy walczą o środki unijne jak tylko pomogą. I robią to z powodzeniem. Mimo to muszą wyłożyć całą kwotę niezbędną do sfinansowania inwestycji, ponieważ dotacje polegają na refinansowaniu wydatków już dokonanych. Z odsieczą przychodzą więc banki.

Kredyty na przedsięwzięcia dofinansowane z UE, to głównie kredyty inwestycyjne, chociaż jest spora grupa przedsiębiorców, którzy zaciągają kredyty obrotowe w celu sfinansowania podatku VAT. Kredyt inwestycyjny składa się zazwyczaj z dwóch części. Pierwsza to finansowanie pomostowe, a druga jest zaciągana na pokrycie wydatków nie podlegających refundacji.

Ile to kosztuje

Koszty kredytów ustalane są indywidualnie. O dobre warunki warto więc powalczyć.

— W przypadku tego typu kredytów zawsze jest prowizja — zwykle negocjowana. Marża również podlega negocjacji, tak więc jeśli chcemy otrzymać atrakcyjną ofertę, warto zawalczyć — informuje Eligiusz Nowakowski z departamentu korporacyjnych produktów kredytowych z ING Banku Śląskiego.

Banki zastrzegają, że nie faworyzują żadnych branż, a każdy dobry projekt otrzyma finansowanie. Czy aby na pewno?

— Bardziej restrykcyjnych warunków mogą się spodziewać te, których udział w ogólnym koszyku kredytów jest już dość wysoki oraz te, które mogą mieć problemy z regulowaniem płatności na czas — tłumaczy Eligiusz Nowakowski.

Jego zdaniem, banki mają też swoich faworytów. I tak największym zaufaniem cieszy się branża przetwórcza — w końcu na jej produkty znajdą się klienci, nawet w okresie kryzysu. Nowakowski podkreśla, że z odmową finansowania refundowanych przez Unię inwestycji nie spotkają się również dotychczasowi klienci banku. Takie sytuacje się nie zdarzają.

Oprócz kredytów większość banków oferuje również usługi doradcze.

— Przedsiębiorcy, oprócz ogólnej informacji o możliwościach finansowania inwestycji z wykorzystaniem środków unijnych, mogą liczyć na wstępną ocenę projektu. Bankowi specjaliści zweryfikują wielkość przedsiębiorstwa, wstępnie ocenią ryzyko kredytowe, stworzą rekomendację na temat sposobu finansowania inwestycji, opracują struktury finansowania przedsięwzięcia, zweryfikują dokumentację aplikacyjną oraz udzielą wsparcia w kontaktach z administracją publiczną — wymienia Jarosław Fordoński, dyrektor biura ds. Unii Europejskiej w BRE Banku.

Pieniądze się kurczą

Jest jednak i zła wiadomość. Środki unijne na najbliższe lata nieuchronnie się kurczą. Gdzie można zdobyć ostatnie pieniądze?

— Jednym z popularniejszych ostatnio programów, w którym zostały jeszcze wolne środki jest działanie 4.3 Kredyt technologiczny Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka na lata 2007-13. O pieniądze mogą się ubiegać przedsiębiorcy z sektora małych i średnich przedsiębiorstw (zatrudnienie do 250 osób, obrót roczny do 50 mln EUR lub suma bilansowa do 43 mln EUR), którzy zamierzają wprowadzić nowoczesne rozwiązania technologiczne. Promowane są też programy związane z ochroną środowiska — tłumaczy Marta Zakrzewska, ekspert w departamencie marketingu bankowości przedsiębiorstw w Banku Millennium.

Na tego typu inwestycje banki patrzą dużo przychylniej. Nic dziwnego, w końcu zostały już raz zweryfikowane.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Dotacja i kredyt idą w parze