Dotacje na Mazowszu głównie dla innowatorów

Dorota Zawiślińska
05-12-2017, 22:00

Ubywa grantów dla przedsiębiorców z regionu. Mogą jednak zwiększyć swoje szanse na wsparcie, wychodząc z realizacją projektów poza województwo

Przyszłoroczny harmonogram największego programu dotującego przedsiębiorczość, czyli Inteligentnego Rozwoju (POIR), wyklucza mazowiecki biznes z kilku istotnych konkursów. Chodzi m.in. o „Szybką ścieżkę” (działanie 1.1.1), programy sektorowe B+R wspierające branżę motoryzacyjną, farmaceutyczną, recyklingu surowców mineralnych i drewna oraz stoczniową.

WIĘCEJ ZWROTNYCH:
Zobacz więcej

WIĘCEJ ZWROTNYCH:

Mariusz Frankowski, dyrektor MJWPU, podkreśla, że mazowieckie firmy z regionu mogą liczyć — obok dotacji — na preferencyjne pożyczki. Te instrumenty będą realizowane przez Bank Gospodarstwa Krajowego i Europejski Bank Inwestycyjny. Marek Wiśniewski

Firmy z Mazowsza będą również wyłączone z grantów na pionierskie projekty (poddziałanie 4.1.4), a także na przedsięwzięcia obejmujące badania przemysłowe i eksperymentalne prace rozwojowe (poddziałanie 4.1.2). Wspomniane nabory z budżetem o łącznej wartości blisko 4 mld zł są skierowane do firm z regionów słabiej rozwiniętych, czyli z pozostałych 15 województw.

— To oznacza, że szefowie mazowieckich przedsiębiorstw będą musieli zweryfikować swoje plany biznesowe pod kątem projektów badawczo-rozwojowych — mówi Bogusława Mazurek, ekspert od dotacji unijnych w Crido Taxand.

Szybka ścieżka

Choć przyszłoroczny harmonogram POIR nie uwzględnia w „Szybkiej ścieżce” tych przedsiębiorstw, to z naszych informacji wynika, że Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) konsultuje z Ministerstwem Rozwoju możliwość zwiększenia puli pieniędzy dla nich w ramach tegorocznego naboru.

— Pozwoliłoby to sfinansować jeszcze większą liczbę najlepszych projektów, które będą realizowane w województwie mazowieckim. Jednocześnie warto przypomnieć, że we wszystkich dotychczasowych naborach „Szybkiej ścieżki” dofinansowanie otrzymało już 81 przedsięwzięć realizowanych w tym regionie — mówi Kamil Melcer z biura prasowego NCBR.

Ale, co istotne, do firm z regionu popłynie również strumień unijnego dofinansowania w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego (RPO WM). W tym roku jego wartość wyniosła 155 mln zł. Przedsiębiorcy wciąż mają szansę na zdobycie dotacji na przedsięwzięcia związane z eksperymentowaniem i poszukiwaniem nisz rozwojowych i innowacyjnych.

— Od początku perspektywy przekazaliśmy ponad 1,1 mld zł na projekty wspierające konkurencyjność i innowacyjność mazowieckiej gospodarki. Z tej puli co drugi złoty finansował konkursy dla firm. Już teraz przedsiębiorcy realizują ponad 460 przedsięwzięć z unijnym wsparciem w łącznej wysokości blisko 370 mln zł — podkreśla Mariusz Frankowski, dyrektor Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych (MJWPU).

Niewielki budżet

Granty z RPO sfinansują również działalność badawczo-rozwojową firm. Niestety, budżet na ten cel nie jest imponujący.

— Planujemy rozdzielić 113 mln zł, głównie na projekty z zakresu B+R, ale też specjalistycznego doradztwa i ekspansji zagranicznej. W ramach tej kwoty na badania i rozwój zainwestujemy ponad 96 mln zł. Rozpoczniemy w lutym od bonów na innowacje, czyli tzw. małych przedsięwzięć badawczo-rozwojowych, których dofinansowanie wynosi od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych. Pozwoli to firmom, które nie mają doświadczenia w B+R, zlecić opracowanie innowacyjnych rozwiązań jednostkom naukowym — podkreśla Mariusz Frankowski.

Mazowieckie przedsiębiorstwa będą mogły liczyć także na wsparcie dużych projektów badawczo-rozwojowych. Tu dofinansowanie może wynieść nawet kilka milionów na firmę. Co ważne, przedsięwzięcia muszą wpisywać się w obszar inteligentnych specjalizacji dla woj. mazowieckiego. Są to: wysoka jakość życia, bezpieczna żywność, inteligentne systemy zarządzania i nowoczesne usługi dla biznesu. Budżet działania 1.2 („Projekty B+R”) wyniesie 10 mln EUR. Eksperci ocenią 14 kryteriów punktowanych, z których najciekawsze dotyczą m.in. rozwoju technologii, obszarów gospodarczych lub procesów usługowych kluczowych dla rozwoju regionu, a także promowania niskoemisyjności i oszczędności energii. Dotacje mogą zdobyć zarówno firmy MSP, jak i duże przedsiębiorstwa.

Nieodkryte rewiry

Na przedsięwzięcia związane z procesem eksperymentowania i poszukiwania nisz rozwojowych MJWPU przeznaczy 1,3 mln EUR. W tym roku w puli było aż 5 mln EUR.

— Przedsiębiorcy będą musieli spełnić aż szesnaście kryteriów merytorycznych. Dofinansowanie przeznaczone jest na stosunkowo małe projekty. Powinny one dotyczyć obszarów innych niż inteligentne specjalizacje regionu, a ich celem nie może być rozwój istniejącej technologii. O granty mogą powalczyć zarówno firmy MSP, jak i duże przedsiębiorstwa — tłumaczy Bartosz Igielski, menedżer w zespole ds. ulg i dotacji w KPMG. Natomiast przedsiębiorcy, którzy chcą zainwestować w infrastrukturę B+R, mogą zdobyć dotacje w ramach działania 1.2 („Tworzenie lub rozwój zaplecza badawczo-rozwojowego). Do podziału między wnioskodawców będzie 6 mln EUR.

— W konkursie nie określono minimalnej i maksymalnej kwoty dofinansowania projektów. To oznacza, że w skrajnym przypadku całą dotację może dostać jedno przedsięwzięcie. Aby tak się stało, musi wykazać się najwyższą liczbą punktów uzyskaną w ramach ośmiu kryteriów merytorycznych — wyjaśnia Bartosz Igielski.

Dobrą wiadomością dla przedsiębiorców jest zwiększenie budżetu konkursu „Bony na innowacje” (działanie 1.2) z 3 mln do 5 mln EUR. Maksymalna wartość dofinansowania projektu wyniesie 200 tys. zł. Eksperci oceniątylko trzy kryteria punktowe: miejsce wdrożenia inwestycji, rodzaj badań i udział kapitału własnego w przedsięwzięciu. O granty będą mogły ubiegać się tylko mali gracze.

Mniej szans

Niestety, w przyszłym roku zabraknie dotacji z działania 3.3. („Innowacje w MSP”). — W tym roku był tylko jeden nabór z budżetem w wysokości ponad 43 mln zł. Do oceny merytorycznej przeszło 77 projektów. W 2018 r. podobne przedsięwzięcia nie będą już miały możliwości dofinansowania. Przede wszystkim dlatego, że nabory centralne typu „Badania na rynek” i „Kredyt na innowacje technologiczne” mają ograniczone budżety dla firm z Mazowsza i wyższe wymogi dotyczące kryteriów oceny — podkreśla Bogusław Mazurek.

Natomiast Mariusz Frankowski zapowiada, że na firmy z regionu będą też czekać preferencyjne pożyczki m.in. na wdrażanie innowacji czy projekty rewitalizacyjne. Za realizację tych instrumentów będą odpowiadać Bank Gospodarstwa Krajowego i Europejski Bank Inwestycyjny. Bartosz Igielski uważa, że liczba przyszłorocznych konkursów dla przedsiębiorców z woj. mazowieckiego w ramach RPO jest stosunkowo niewielka.

— Ponadto budżety konkursów, szczególnie w porównaniu z oferowanymi przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, są bardzo małe. Mazowsze należy do bardziej rozwiniętych regionów i stąd ograniczona oferta dotacji. Jednak poza Warszawą jest kilka ośrodków, które nie korzystają z dobrodziejstw rynku stołecznego — i do poziomu rozwoju stolicy wiele im brakuje — konkluduje Bartosz Igielski. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Dotacje na Mazowszu głównie dla innowatorów