Dotacje oszlifują perełki ze wschodu

Dorota Zawiślińska
19-10-2017, 22:00

Start-upy Sundose, Sal Multirotor Powerline Stringing i Insoh — to firmy, które dostały granty na rozwój innowacyjnych produktów.

Poznaliśmy zwycięzców naboru dotacyjnego z poddziałania 1.1.2 programu Polska Wschodnia („Rozwój start-upów”). Ostatecznie granty trafią do 90 firm — dostaną one łącznie blisko 70 mln zł. Na liście beneficjentów znalazła się m.in. lubelska firma Sundose. Grant w wysokości ok. 800 tys. zł przeznaczy na rozwój infrastruktury technologicznej.

— Projekt zakłada tworzenie spersonalizowanych suplementów diety. Ich skład dobieramy indywidualnie do każdego klienta na podstawie wypełnionej przez niego ankiety. Być może w dalszej perspektywie będziemy pozyskiwać dane medyczne dotyczące morfologii krwi czy poziomu tkanki tłuszczowej — mówi Michał Gołkiewicz, prezes Sundose.

Spółka liczy, że po jej produkt będą sięgać głównie przedsiębiorcy i zabiegani pracownicy korporacji. Oprócz pieniędzy firma otrzyma również wsparcie doradcze i biznesowe w ramach programu akceleracji realizowanego przez Lubelski Park Naukowo-Technologiczny.

Laureatem konkursu „Rozwój start-upów” jest także olsztyńska spółka Sal Multirotor Powerline Stringing, która otrzymała dofinansowanie w wysokości blisko 800 tys. zł. Jej projekt przewiduje wprowadzenie na rynek nowatorskiej usługi wsparcia budowy linii energetycznych. Do ich rozwieszania innowator chce używać dronów. Natomiast jego konkurenci stosują w tym celu drogie w eksploatacji i mniej mobilne helikoptery. Innowacyjność usługi potwierdza również zgłoszony przez firmę wniosek o udzielenie patentu na wynalazek dotyczący sposobu rozwieszenia liny pilotowej pomiędzy konstrukcjami. Wsparcie w wysokości blisko 800 tys. zł dostała również spółka Insoh z Olsztyna. Przeznaczy ją na stworzenie systemu zarządzania autobusami elektrycznymi. Rozwiązanie informatyczne — instalowane w komputerze wbudowanym w pojazd — umożliwi zbieranie na bieżąco kluczowych danych o stanie pracy głównych systemów autobusu elektrycznego, czyli baterii trakcyjnej, silnika elektrycznego, ładowarki i komputera sterującego. Następnie wspomniane dane zostaną przesłane do chmury obliczeniowej i będą analizowane w sposób automatyczny. Autorzy wynalazku podkreślają, że ułatwi on planowanie i podejmowanie strategicznych decyzji w sektorze komunikacji miejskiej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Dotacje oszlifują perełki ze wschodu