Dotacje wiszą na włosku

AJ
28-01-2011, 00:00

Przedstawiciele MRR spotkali się z firmami walczącymi o zachowanie dotacji z UE. To początek współpracy.

Przedstawiciele MRR spotkali się z firmami walczącymi o zachowanie dotacji z UE. To początek współpracy.

Niedawno na biurko minister rozwoju regionalnego trafił list podpisany przez ponad 600 firm.

Jego sygnatariusze sprzeciwiali się zamianie unijnych dotacji dla firm na pożyczki i poręczenia, którą Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR) zapowiadało na lata 2014-20 oraz domagali się rozmów o przyszłym kształcie unijnych funduszy. Wczoraj odbyło się pierwsze spotkanie autorów listu i przedstawicieli resortu.

— Jesteśmy zadowoleni, że MRR włączyło nas do rozmów — mówi Przemysław Sulich z firmy doradczej A1 Europe, jeden z autorów listu.

— Wprowadzanie większej liczby instrumentów zwrotnych wpisuje się w trendy europejskie. Jednak zanim zdecydujemy, w jakim stopniu je wykorzystamy, chcemy przeprowadzić rzetelne analizy. Trzeba pamiętać, że są też firmy, które postrzegają je bardzo pozytywnie — tłumaczy Waldemar Sługocki, wiceminister rozwoju.

Jego zdaniem, pomoc dla przedsiębiorców powinna być zdywersyfikowana w zależności od regionu i rodzaju inwestycji.

— W bogatszych województwach możliwości dofinansowania firm coraz bardziej ograniczają unijne przepisy. Na pewno dotacje powinny otrzymywać projekty najbardziej innowacyjne — twierdzi Waldemar Sługocki.

Pierwszym owocem spotkania będzie powołanie grupy roboczej.

— Zaprosimy do niej przedsiębiorców, m.in. przedstawiciela sygnatariuszy listu. Prace wystartują najpóźniej w marcu — dodaje Waldemar Sługocki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AJ

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dotacje wiszą na włosku