Dow Jones najwyżej od czerwca 2001

(Marek Druś)
opublikowano: 09-01-2006, 22:04

Amerykańskie giełdy rozpoczęły tydzień wzrostem. Wydarzeniem dnia było pokonanie w trakcie sesji przez średnią Dow Jones psychologicznego poziomu 11.000 pkt. Tak wysoko indeks blue chipów był po raz ostatni w czerwcu 2001 roku. Część inwestorów skłoniło to do realizacji zysków, ale mimo to zamknął się on powyżej wspomnianego poziomu.

Amerykańskie giełdy rozpoczęły tydzień wzrostem. Wydarzeniem dnia było pokonanie w trakcie sesji przez średnią Dow Jones psychologicznego poziomu 11.000 pkt. Tak wysoko indeks blue chipów był po raz ostatni w czerwcu 2001 roku. Część inwestorów skłoniło to do realizacji zysków, ale mimo to zamknął się on powyżej wspomnianego poziomu.

Na zamknięciu wartość średniej Dow Jones wynosiła 11.011 pkt. Indeks rósł o 0,5 proc.. S&P500 wzrósł o 0,4 proc., a Nasdaq o 0,6 proc.  

Przed amerykańskim rynkiem akcji sezon wyników kwartalnych. Po sesji miał je przedstawić koncern aluminiowy Alcoa. Inwestorzy byli dobrej myśli, bo jego kurs wyraźnie rósł. Wśród blue chipów najmocniej drożał jednak General Motors. Goldman Sachs podwyższył jego rekomendację, twierdząc, że w miarę jak będzie malał strach przed ogłoszeniem przez koncern bankructwa, będzie rosła jego wycena rynkowa. Drożały także papiery Forda i Daimler Chryslera.

Jedną z najmocniej drożejących spółek notowanych w ramach S&P500 było Tyco International. The Wall Street Journal napisał, że władze koncernu rozważają jego podział.

Po stronie spadków znalazły się spółki nowych technologii. Wyraźnie staniały akcje Amazon.com po tym, gdy JP Morgan obniżył jego rekomendację twierdząc, że w najbliższych dwóch latach jego sprzedaż będzie rosła wolniej niż rynek. Po obniżeniu prognozy tegorocznej sprzedaży i zysku przez JP Morgan staniały również akcje IBM.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Marek Druś)

Polecane