Dowgielewicz: Moja wypowiedź nt. Lewandowskiego nadinterpretowana

PAP
opublikowano: 17-06-2009, 14:28

Szef Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej Mikołaj Dowgielewicz wyjaśniał w środę, że jego wtorkowa wypowiedź, że Janusz Lewandowski jest kandydatem rządu na komisarza w Komisji Europejskiej, była "trochę nadinterpretowana".

Dowgielewicz powiedział we wtorek w Brukseli dziennikarzom, że decyzja w sprawie polskiego kandydata na unijnego komisarza została podjęta. "Kandydatem, którego wybrał premier, jest Janusz Lewandowski" - mówił szef UKIE. "Było trzech poważnych kandydatów, ale trudna decyzja została podjęta i bardzo się z niej cieszę" - dodał.

Z kolei w środę szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak ocenił w radiu TOK FM, że Dowgielewicz pospieszył się mówiąc, iż nowym polskim komisarzem w UE będzie Janusz Lewandowski.

Dowgielewicz tłumaczył podczas środowej konferencji prasowej w Warszawie, że nie ma "absolutnie żadnej rozbieżności" między wypowiedzią Nowaka a jego słowami. Wyjaśnił, że w swojej wtorkowej wypowiedzi zaznaczył tylko, iż jest trzech kandydatów na komisarza i że najpoważniejszym z nich jest Janusz Lewandowski. "Myślę, że ta deklaracja pokazała bardzo jasno intencje rządu dotyczące tego, że chcemy uzyskać ważną tekę gospodarczą w nowej Komisji Europejskiej" - dodał szef UKIE.

Dopytywany, czy dziennikarze źle zrozumieli jego wtorkową wypowiedź, zaznaczył, że nie. "Trochę zbyt upraszczając to przesłanie, które teraz staram się precyzyjnie przekazać, trochę w pośpiechu przekazałem takie informacje" - mówił.

Zaznaczył też, że obecnie rząd koncentruje się przede wszystkim na kwestii wyboru przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, na które to stanowisko polskim kandydatem jest były premier Jerzy Buzek. Zdaniem Dowgielewicza sprawa komisarza będzie rozstrzygana w następnej kolejności.

Dowgielewicz podkreślił również, że w kwestii wyboru nowego przewodniczącego PE kluczowe będą najbliższe dni.

Polska chce, by Jerzy Buzek został kandydatem frakcji chadeckiej - Europejskiej Partii Ludowej - na stanowisko szefa europarlamentu. Buzek rywalizuje z Włochem Mario Mauro - kandydatem Ludu Wolności, partii premiera Włoch Silvio Berlusconiego.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

W poniedziałek wicepremier Grzegorz Schetyna zapowiedział, że w czwartek, przy okazji szczytu UE, premier Donald Tusk będzie rozmawiał w Brukseli z Berlusconim o obsadzie stanowiska przewodniczącego PE.

Zdaniem Dowgielewicza to spotkanie być może będzie "okazją do podjęcia decyzji".

"Nie chcę tworzyć żadnego wrażenia, że wiemy, że premier Berlusconi podjął jakąś decyzję" - zastrzegł Dowgielewicz. Jak mówił, ma jednak nadzieję, że "taką decyzję premier Berlusconi może podjąć, biorąc pod uwagę osobę Jerzego Buzka, biorąc pod uwagę, że obchodziliśmy niedawno dwudziestą rocznicę upadku komunizmu i piątą rocznicę rozszerzenia UE". "Myślę, że Włosi pamiętają też o tym, że mieli od lat 50. pięciu przewodniczących PE, a wcześniej Zgromadzenia Parlamentarnego wspólnoty europejskiej" - dodał szef UKIE.

Dowgielewicz wyraził nadzieję na "taki pozytywny rozwój wypadków". "Pewności nie mam. Może też być tak, że ta sprawa zostanie rozstrzygnięta dopiero w głosowaniu w grupie Europejskiej Partii Ludowej" - mówił. Dodał jednak, że gdyby doszło do głosowania w EPL, to nie byłby "nasz ulubiony scenariusz".

Szef UKIE podkreślił też, że starania o powierzenie Polakom dwóch ważnych stanowisk w UE - szefa PE i komisarza - nie wykluczają się. Podał przykład Hiszpanii. Hiszpan Javier Solana jest obecnie (od 1999 roku) wysokim przedstawicielem UE ds. zagranicznych, a od lipca 2004 roku do stycznia 2007 roku jego rodak Josep Borrell był przewodniczącym PE.

"Polska jest jednym z największych krajów UE. Jej pozycja polityczna w Unii jest bardzo mocna. Nie ma powodu, abyśmy sami o sobie mówili, że nam się należy słabsza teka, dlatego, że jeden z najbardziej znakomitych polskich polityków ma być przewodniczącym PE" - podkreślił Dowgielewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane