„Dr. Doom” prognozuje jeszcze 50 proc. spadek rynku akcji w USA

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Amerykański ekonomista Nouriel Roubini przekonuje, że gospodarka zmierza do głębokiej recesji, która może spowodować spadek rynku akcji jeszcze o 50 proc., pisze amerykański Business Insider.

W tekście opublikowanym przez Project Syndicate ekonomista, z racji katastroficznych prognoz nazywany „Dr. Doom”, alarmuje, że amerykańska gospodarka wykazuje charakterystykę z kryzysowych okresów lat 70. XX wieku oraz recesji 2008 roku.

„Dr. Doom” prognozuje jeszcze 50 proc. spadek rynku akcji w USA

opublikowano: 04-07-2022, 16:10
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Amerykański ekonomista Nouriel Roubini przekonuje, że gospodarka zmierza do głębokiej recesji, która może spowodować spadek rynku akcji jeszcze o 50 proc., pisze amerykański Business Insider.

W tekście opublikowanym przez Project Syndicate ekonomista, z racji katastroficznych prognoz nazywany „Dr. Doom”, alarmuje, że amerykańska gospodarka wykazuje charakterystykę z kryzysowych okresów lat 70. XX wieku oraz recesji 2008 roku.

Nouriel Roubini, fot. Bloomberg
Nouriel Roubini, fot. Bloomberg

- Rezerwa Federalna ostatecznie wymięknie i zaakceptuje wysoką inflację – napisał Roubini.

Jego zdaniem, oczekiwanie na tzw. miękkie lądowanie, czyli uniknięcie recesji pomimo szybkiego wzrostu stóp procentowych, jest „niebezpiecznie naiwne”. Wskazuje, że Fed z Nowego Jorku szacuje szansę takiego scenariusza na zaledwie 10 proc. Roubini ostrzega, że połączona presja inflacji i zadłużenia spowodują spadek rynku akcji jeszcze o 50 proc.

- W tym kontekście, jakiekolwiek odbicie, jak to z ostatnich dwóch tygodni, powinno być uważane za „odbicie zdechłego kota” – napisał Roubini.

Ekonomista podkreśla, że kryzys nie będzie taki jak poprzednie.

- Dziś stoimy w obliczu szoku podażowego w kontekście dużo wyższego poziomu zadłużenia, co implikuje, że zmierzamy do kombinacji stagflacji w stylu lat 70. oraz kryzysu zadłużenia 2008 roku – napisał Roubini.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Business Insider

Polecane