Drembo trzyma się 33 proc.

GRA
opublikowano: 10-01-2008, 00:00

Jeden z głównych akcjonariuszy KPPD dokupił 1 proc. akcji. Tyle samo papierów będzie musiał niedługo oddać pracownikom.

Jeden z głównych akcjonariuszy KPPD dokupił 1 proc. akcji. Tyle samo papierów będzie musiał niedługo oddać pracownikom.

Przed wczorajszą sesją Drembo, spółka zrzeszająca menedżerów Koszalińskiego Przedsiębiorstwa Przemysłu Drzewnego, poinformowała, że zwiększyła zaangażowanie w spółce o ponad 1 proc. To zaskakujące, ponieważ Drembo od dawna nie dokupywało akcji szczecineckiej spółki. Zdaniem Longina Graczkowskiego, prezesa KPPD i jednocześnie członka Drembo, spółki nie było na to stać.

— Teraz mieliśmy na to pieniądze. Dokupiliśmy akcji, ponieważ chcemy utrzymać pakiet ponad 33 proc. głosów na WZA — wyjaśnia Marek Szumowicz, prezes Drembo.

Przed transakcją grupa kapitałowa Drembo (w jej skład wchodzi również pracownicza spółka Tarko) kontrolowała 33,49 proc. kapitału i głosów. Teraz jej udział to 34,64 proc. Wkrótce ten udział spadnie jednak znów do nieco ponad 33 proc.

— Do końca kwietnia wydamy pracownikom KPPD część akcji, kontrolowanych dziś przez Drembo. Mówi o tym umowa z 2003 r., która powołała Drembo do życia. Teraz dokupiliśmy trochę walorów, żeby po wydaniu nie zejść poniżej 33 proc. — dodaje Marek Szumowicz.

Gdyby Drembo zeszło poniżej tego progu, a potem np. znów go przekroczyło, musiałoby ogłaszać wezwanie. Mówi o tym ustawa o obrocie. A to byłoby kosztowne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane