Drobni nadal się niepokoją

Marcin Goralewski
09-03-2006, 00:00

We wrześniu powinna zostać zarejestrowana fuzja. A to oznacza, że kolejne miesiące miną w napiętej atmosferze.

Kilkadziesiąt osób, prywatnych inwestorów giełdowych, analityków i zarządzających, przyszło na wczorajsze spotkanie z Krzysztofem Sędzikowskim, prezesem Impexmetalu i Boryszewa, oraz Kristofem Zorde, wiceprezesem BDO Polska, firmy audytorskiej, która ma pomóc przeprowadzić fuzję giełdowych spółek ze stajni Romana Karkosika.

— Poklepano nas po ramieniu, ktoś dodał, że wszystko będzie dobrze i tyle — denerwował się jeden z akcjonariuszy Impexmetalu.

— Fuzja powinna pozwolić na stworzenie dodatkowej wartości dla akcjonariuszy. Jej warunki będą dobre dla wszystkich — uspokajał Kristof Zorde.

Pytania fundamentalne

Kilka tygodni temu pisaliśmy, że drobni akcjonariusze Impexmetalu obawiają się, że warunki połączenia spółek będą dla nich niekorzystne. Boją się o parytet wymiany akcji.

— Jestem zaniepokojony, bo każdy z nas pamięta przejęcie Huty Oława przez Boryszew (zdaniem drobnych akcjonariuszy, zbyt tanie — red.). Wierzę w sukces połączonych spółek, ale niepokoję się parytetem — mówił Stanisław Drabarek, prywatny inwestor reprezentujący grupę osób posiadającą 1,7 proc. akcji Impexmetalu.

Punktem wyjścia dla BDO przy określaniu parytetu ma być wartość rynkowa spółek (Impexmetal — 1,02 mld zł, Boryszew — 1,97 mld zł). Później ma zostać przeprowadzony test, czy te wartości odpowiadają godziwym.

— Jeśli nie, to zostaną do nich dopasowane — ujawnia Kristof Zorde.

— Oskarżanie nas, że ktoś chce kogoś oszukać, a parytet na pewno będzie zły, jest całkowicie nieuprawnione — dodawał Krzysztof Sędzikowski.

Drobni akcjonariusze domagają się jednak, aby obliczanie parytetu nie brało pod uwagę obecnej sytuacji, ale dającą się przewidzieć przyszłość.

— Z moich obliczeń wynika, że ze zdarzeń jednorazowych Boryszew zarobił w 2005 r. 95 mln zł, a z działalności operacyjnej 32 mln zł. Licząc parytet, nie można więc brać pod uwagę zysków — przekonywał Stanisław Drabarek, wspominając o wymianie 1:11.

— Tym bardziej że Roman Karkosik (największy akcjonariusz Boryszewa, a więc pośrednio i Impexmetalu — red.) sprzedawał w ostatnim czasie z niezrozumiałych powodów akcje Impexmetalu. W tym czasie BDO liczy parytet — dodawał inny udziałowiec.

Warto pamiętać, że im lepszy parytet dla akcjonariuszy Impexmetalu, tym gorszy dla udziałowców Boryszewa.

— Każdy chce mieć jak najlepsze warunki, a nasze zadanie to wypośrodkowanie oczekiwań — dodawał Kristof Zorde.

Terminarz określony

BDO i zarząd obu spółek przekonują, że operacja zostanie przeprowadzona zgodnie z wszelkimi standardami. Terminarz już określono. W drugiej połowie kwietnia dokumenty trafią do sądu. Na początku czerwca biegły powinien wydać w tej sprawie opinię — tak, aby pod koniec lipca akcjonariusze podjęli odpowiednie uchwały. Nowa spółka ma zostać zarejestrowana we wrześniu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Drobni nadal się niepokoją