Drobni pobili się o akcje Kolastyny, zapisy zredukowano aż o 99,1 proc.

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 08-02-2007, 00:00

Tylko jedną akcję na sto dostaną inwestorzy zainteresowani Kolastyną. Spółka kosmetyczna zadebiutuje na GPW 13 lutego.

Tylko jedną akcję na sto dostaną inwestorzy zainteresowani Kolastyną. Spółka kosmetyczna zadebiutuje na GPW 13 lutego.

Redukcja zapisów w transzy otwartej w ofercie publicznej akcji Kolastyny wyniosła 98,3 proc. dla osób uczestniczących w book buildingu i 99,1 proc. dla pozostałych drobnych inwestorów. W historii warszawskiej giełdy większym popytem cieszyły się tylko akcje Arterii, niedawnego debiutanta.

— Ogromne zainteresowanie akcjami inwestorów i partnerów handlowych stanowi dla nas potwierdzenie słuszności obranej strategii rozwoju. Chcemy być liderem polskiego rynku kosmetycznego pod względem dynamiki rozwoju, a także jedną z najbardziej wiarygodnych i najwyżej cenionych przez inwestorów spółek giełdowych — mówi Andrzej Grzegorzewski, prezes Kolastyny.

Popytowi nie zaszkodziło ustalenie ceny emisyjnej na maksymalnym poziomie widełek (3,5 zł za akcję), dzięki czemu do Kolastyny trafi ponad 50 mln zł. Oferta Kolastyny jest dwunastą z kolei, w której zapisy zredukowano o ponad 90 proc. To rezultat popytu drobnych inwestorów, którzy licząc na zyski w debiucie, posługują się kredytami lewarowymi nawet dwudziestokrotnie przewyższającymi środki własne kupca. Na liście największych redukcji przewodzą IPO oferowane przez Dom Maklerski IDMSA. Najnowsza propozycja biura to kredyt na zakup akcji Gadu-Gadu, przygotowany wspólnie z Getin Bankiem, który zaciągnąć można przez internet.

Problem redukcji z reguły omija inwestorów instytucjonalnych. Tak było właśnie w przypadku Kolastyny, gdzie do imiennie zaproszonych nabywców trafiło 11 mln z liczącej 15 mln walorów oferty. Ich zyski będą więc wyraźnie wyższe od zysków drobnych graczy, którzy ponoszą koszty drogiego kredytu. Jakie dokładnie, dowiemy się 13 lutego, gdy na GPW pojawią się prawa do akcji Kolastyny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu