Drobny biznes chce wyjść na świat

  • Jacek Kowalczyk
opublikowano: 10-01-2014, 00:00

Polscy przedsiębiorcy relatywnie często snują plany zagranicznej ekspansji. Częściowo jednak jest to echo dekoniunktury

Pomijając Rosję, Polska ma największy rynek wewnętrzny z krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Mamy 38 mln konsumentów i relatywnie wysoki wskaźnik uprzemysłowienia. Wydawałoby się więc, że nasi przedsiębiorcy na tle innych państw regionu powinni mieć stosunkowo niewielką motywację, by szukać klientów za granicą. Okazuje się jednak, że wcale tak nie jest. Polskie małe i średnie firmy są zaskakująco mocno zdeterminowane do rozwijania biznesu poza krajem.

None
None

Eksport to za mało

Citigroup przepytała pod tym kątem firmy z pięciu krajów naszego regionu:

Polski, Czech, Rosji, Rumunii i Węgier. W Polsce aż 39 proc. małych i średnich przedsiębiorstw deklaruje, że w ciągu dwóch lat planuje przeprowadzić ekspansję na zagranicznych rynkach. To największy odsetek ze wszystkich przebadanych krajów. Na Węgrzech ekspansję planuje 38 proc. firm, w Rumunii 32 proc., w Czechach 23 proc., a w Rosji 21 proc.

— Polskie firmy charakteryzuje duży potencjał do ekspansji zagranicznej. Produkty i marki, które oferują, są na światowym poziomie, a często nawet kreują nowe trendy — mówi Piotr Kosno, dyrektor zarządzający odpowiedzialny za klientów strategicznych w Citi Handlowym.

Zaznacza on, że zagraniczna ekspansja polskich firm nie polega już jedynie na rozpoczynaniu czy zwiększaniu eksportu — nasi przedsiębiorcy coraz częściej budują za granicą struktury organizacyjne i fabryki.

— Często utożsamiamy ekspansję zagraniczną wyłącznie z poszukiwaniem nowych rynków zbytu, tymczasem coraz częściej powodem inwestycji zagranicznej jest np. pozyskanie surowców czy szukanie niższych kosztów produkcji — mówi Piotr Krosno.

Citigroup po raz pierwszy przeprowadziła tego typu badanie, więc nie da się sprawdzić, czy odsetek polskich firm planujących ekspansję rośnie, czy maleje. Według ekonomistów, odsetek ten jest jednak prawdopodobnie wyższy niż rok temu. W ostatnich kwartałach mocno osłabł bowiem rynek krajowy, co zmusza część firm do poszukiwania zagranicznych rynków zbytu. Widać to chociażby po szybkim wzroście eksportu.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Ostatnie spowolnienie gospodarcze w Polsce zmobilizowało przedsiębiorców do szukania szansy za granicą. Przekonali się, że stawianie tylko na jednego konia, czyli na rynek krajowy, nie jest dobrą strategią — mówi Tomasz Kaczor, główny ekonomista BGK.

Uwaga, nadchodzę

Według badania Citigroup, aż 74 proc. polskich firm planujących ekspansję zagraniczną jako główny kierunek wskazuje któryś z krajów Unii Europejskiej. To wynik niemal dokładnie odpowiadający obecnej strukturze polskiego eksportu (do państw UE wysyłaliśmy w 2013 r. 75 proc. całej zagranicznej sprzedaży).

Spośród krajów spoza Unii najczęściej wskazywanym celem ekspansji jest Rosja — 10 proc., USA — 9 proc., i Azja — 6 proc. — Głównym kierunkiem ekspansji polskich firm pozostaje Europa. Firmy czują się tu pewniej i widzą mniejsze ryzyko biznesowe, m.in. dzięki podobnemu otoczeniu regulacyjnemu czy stosunkowo niewielkim barierom kulturowym — mówi Piotr Krosno.

Choć w badaniu tego nie widać, polskie firmy w ostatnim czasie zaczęły jednak odważnie wchodzić również na rynki poza UE. Według danych Ministerstwa Gospodarki po III kw. 2013 r., eksport do USA wzrósł przez rok o 20,5 proc., do Białorusi o 16,9 proc., do Chin o 12,5 proc., a do Rosji o 10,1 proc. Dla porównania: wzrost eksportu do UE wyniósł tylko 3,4 proc., a do strefy euro — 2,5 proc.

— Polskim firmom coraz łatwiej wchodzić na nowe, mało wyeksploatowane rynki. Po pierwsze, mają do zaoferowania coraz lepsze jakościowo produkty. Po drugie, stopniowo uczą się poruszania po nowych rynkach, coraz lepiej znają tamtejsze realia — tłumaczy Tomasz Kaczor.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane