Drosed może mieć problemy z zyskami

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 09-11-2000, 00:00

Drosed może mieć problemy z zyskami

Siedlecki Drosed jeszcze do niedawna uchodził za jedną z niewielu spółek w branży drobiarskiej, która nawet w trudnej sytuacji rynkowej wykazuje się wysoką dynamiką zysków. Jednak wyniki uzyskane w III kwartale 2000 roku mogą być zapowiedzią kłopotów spółki z utrzymaniem odpowiedniej rentowności.

MIMO że Drosed w III kwartale tego roku osiągnął zysk na wszystkich poziomach działalności, to na każdym z nich był on dużo gorszy od wyników przedstawionych w analogicznym okresie 1999 roku. Zysk netto wyniósł 247 tys. zł, co oznacza spadek o ponad 94 proc. w stosunku do III kwartału ubiegłego roku. Tym samym, rentowność netto po 9 miesiącach 2000 roku spadła o 50 proc. i wyniosła 1,38 proc. Równie silny okazał się spadek zysku operacyjnego. W trzecim kwartale uzyskano wynik na poziomie nieco ponad 1,8 mln zł, a więc gorszym o około 75 proc. niż rok wczesniej.

WŚRÓD PRZYCZYN, które doprowadziły do spadku rentowności, należy wymienić przede wszystkim utworzone rezerwy na należności oraz budżety marketingowe dla sieci handlowych. W III kwartale wydzielono rezerwy na należności trudne w kwocie ponad 1,2 mln zł. Niemal tyle samo przeznaczono na koszty promocyjne związane z obsługą sieci. Równie ważnym czynnikiem okazał się wzrost kosztów surowca drobiowego, który z kolei został wymuszony podwyżką cen pasz.

WYRAŹNA redukcja zysków, jaka przytrafiła się siedleckiej spółce, nie idzie w parze z ograniczeniem produkcji. W ciągu 9 miesięcy tego roku skup drobiu wyniósł ponad 44 tys. ton i był wyższy o 4,1 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 1999 roku. Sam tylko III kwartał zaowocował ponad 9-proc. wzrostem. Produkcja tuszonek drobiowych w pierwszych trzech kwartałach tego roku wyniosła ponad 32,9 tys. ton i zwiększyła się o 3,3 proc., w minionym kwartale o 8,1 proc. W ciągu 9 miesięcy 2000 roku Drosed wyprodukował blisko 6,5 tys. ton przetworów drobiowych, czyli więcej o 2,3 proc. niż w podobnym okresie ubiegłego roku.

STALE rosnąca produkcja wymaga zwiększania mocy produkcyjnych. W najbliższych dwóch latach Drosed czeka modernizacja zakładu w Siedlcach. Rada nadzorcza spółki zatwierdziła zgłoszony przez zarząd program przebudowy starego zakładu. Z jego założeń wynika, że modernizacja zagwarantuje podwojenie mocy produkcyjnych, przy doprowadzeniu zakładu do standardów zgodnych z obowiązującymi w Unii Europejskiej. Cała inwestycja pochłonie około 22 mln zł.

DROSED nie powinien mieć kłopotów z uzyskaniem środków na ten cel. W każdej chwili siedlecki zakład mógłby zasilić jej strategiczny inwestor LDC. Obecność francuskiego potentata mięsnego w strukturach spółki nie pozostała bez znaczenia dla restrukturyzacji zadłużenia. Po 9 miesiącach 2000 roku zadłużenie krótko- i długoterminowe wyniosło 10,8 mln zł, co oznacza, że udało się je zredukować o ponad 50 proc. w stosunku do analogicznego okresu 1999 roku.

PODLASKA spółka inwestuje nie tylko w modernizację zakładów. Jak pokazują ostatnie miesiące, systematycznie zwiększa swój udział w spółkach zależnych. W III kwartale tego roku zakupiła 7640 akcji Sedaru, płacąc 715 tys. zł. Dzięki temu Drosed przejął kontrolę nad 61 proc. głosów na WZA Sedaru.

Działania konsolidacyjne na rynku drobiu są jak najbardziej zalecane przez analityków. Silna grupa, a do takiego miana aspiruje Drosed, jest w stanie skuteczniej funkcjonować na rynku zdominowanym przez podaż.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane