Drozapol bije rekordy przed przejęciem

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 03-08-2007, 00:00

Dystrybutor wyrobów hutniczych zarobił w półroczu więcej niż w całym 2007 r. Przejęcie zwiększy jeszcze wyniki grupy.

Dystrybutor wyrobów hutniczych zarobił w półroczu więcej niż w całym 2007 r. Przejęcie zwiększy jeszcze wyniki grupy.

Potwierdziły się optymistyczne szacunki zarządu Drozapolu. Pod względem finansowym półrocze było dla spółki lepsze niż cały ubiegły rok. Po dwóch kwartałach dystrybutor wyrobów hutniczych ma ponad 152 mln zł przychodów, czyli o 3 mln zł więcej niż w 2006 r. Tylko w drugim kwartale spółka wypracowała 76,5 mln zł przychodów, czyli dwa razy więcej niż rok wcześniej.

Jak na trampolinie

Imponująco wyglądają również zyski bydgoskiej spółki. Od stycznia do czerwca firma zarobiła na poziomie operacyjnym 8,86 mln zł, czyli ponad siedem razy więcej niż rok temu. Porównując kwartał do kwartału, był to wzrost dwuipółkrotny, do 5,1 mln zł. Zysk netto wyniósł w pierwszym półroczu 7 mln zł, o 220 proc. więcej niż w 2006 r. W samym drugim kwartale spółka powiększyła czysty zarobek o ponad 100 proc., do 3,7 mln zł.

Zdaniem zarządu, na tak dobrych wynikach zaważyła dobra koniunktura w hutnictwie, która pozytywnie wpływa na branżę dystrybutorów. Stymulują ją przede wszystkim rosnące inwestycje przedsiębiorstw i boom w budownictwie mieszkaniowym. Korzystając z tego, Drozapol zwiększa portfel odbiorców i poszerza sieć handlową. W drugim kwartale otworzył dwie nowe placówki (w Warszawie i Białymstoku) i ma ich już 16.

W stronę miliarda

Zanim jednak wybierze kolejne lokalizacje, chce dopiąć przejęcie spółki zajmującej się dystrybucją wyrobów hutniczych i produkcją konstrukcji stalowych.

— Nasze plany dotyczące rozwoju sieci handlowej ustalimy już wspólnie z tą firmą — zapowiada prezes Wojciech Rybka.

Drozapol nie podaje prognoz finansowych na ten rok. Zarząd nie kryje jednak optymizmu. Z sezonowości branży, w której działa spółka, wynika, że drugie półrocze jest zawsze lepsze od pierwszego. Władze firmy szacują, że jeśli planowane przejęcie zostanie sfinalizowane, jej przychody sięgną 0,6-1 mld zł rocznie, a zyski 15-25 mln zł. Transakcja (chodzi o kupno pakietu większościowego) zostanie sfinansowana częściowo pieniędzmi uzyskanymi z ostatniej emisji akcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu