Drożejąca żywność nie pozwoli spaść inflacji

  • Ewa Bednarz
opublikowano: 16-08-2012, 00:00

Ekonomiści liczą, że inflacja spadnie. Będzie to jednak trudne. Ceny towarów rolnych rosną, co martwi konsumentów, ale może cieszyć inwestorów

W tym roku w koszyku inflacyjnym wzrósł udział żywności i kosztów związanych z użytkowaniem mieszkań i wydatkami na energię elektryczną. Nie oznacza to jednak, że obecne ceny są już w nim uwzględnione. W ubiegłym roku żywność podrożała o 5,2 proc., a w tym roku może być jeszcze drożej. Polska Federacja Producentów Żywności prognozuje, że ceny mogą wzrosnąć o kolejne 6 proc., a to oznacza, że inflacja może nadal być wysoka wbrew oczekiwaniom ekonomistów.

Sezonowy optymizm

Agencja Rynku Rolnego stara się nadawać komunikatom optymistyczny ton. W pierwszym tygodniu sierpnia poinformowała, że taniała pszenica, podobnie jak jęczmień, żyto, kukurydza, kurczęta i indyki. To jednak wyniki tygodniowe. W porównaniu z ubiegłym rokiem pszenica i żyto są droższe o 13 proc., a jęczmień o 15 proc. Zdrożały również mięsa: wołowina o 13 proc., a wieprzowina o 19 proc. Najmniej, bo o 5 proc., podrożały kurczaki. Tańsze są na razie jedynie: kukurydza, mleko i indyki. To również może się zmienić po tegorocznych plonach zbóż. Nie lepiej dzieje się na świecie. Z danych Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) wynika, że indeks cen żywności na świecie wzrósł w lipcu o 6,13 proc., mimo że w ciągu poprzednich trzech miesięcy spadał. Najbardziej, bo o 17 proc., podrożały zboża. Na wzrost wartości wskaźnika wpłynęła również cena cukru, która wzrosła o 11,7 proc.

Konsumenci na przegranej

Amerykański departament rolnictwa szacował w czerwcu, że zbiory kukurydzy w Stanach Zjednoczonych wyniosą 147 buszli z akra, teraz okazuje się, że będą to 123,4 buszle, mimo że areał zasiewów jest największy od 1937 r. Tak źle nie było od 17 lat, a jeszcze w styczniu oczekiwano, że zbiory powiększą stan globalnych zapasów. Plany te pokrzyżowała ponad trzymiesięczna susza w USA, która zniszczyła większość zasiewów. Nie lepiej wygląda produkcja światowa. Prognoza produkcji kukurydzy została obniżona w ciągu dwóch miesięcy o 10,6 proc. Plony mają być niższe niż w dwóch poprzednich sezonach. Konsumenci już płacą za drożejącą żywność, a inwestorzy wykorzystują korekty na giełdach towarowych do realizowania zysków. Zdaniem analityków, notowania zboża będą rosły nadal, mimo korekty. Mogą je obniżyć jedynie prognozy spadku konsumpcji i importu przez Chiny, które są największym odbiorcą amerykańskiej kukurydzy. William Tierney, główny ekonomista z Chicago AgResource, nie ma jednak wątpliwości, że obecna sytuacja dotknie globalnych konsumentów. FAO szacuje, że koszty produkcji żywności będą najwyższe od 2009 r., a ONZ boi się, że na świecie może dojść do demonstracji i zamieszek ze względu na wzrost cen żywności.

Cenna pasza

W Polsce sytuacja może być lepsza, ale nie znaczy to, że kukurydza nie zdrożeje. Już wiadomo, że jej plony będą niższe z powodu braku opadów na przełomie lipca i sierpnia, kiedy rośliny potrzebują najwięcej wilgoci. Będą też wyższe ceny importowe. W ubiegłym roku import zboża wyniósł 168,7 mln USD (486,8 mln zł), z czego 64 proc. zapłaciliśmy Węgrom, a tam ziarno również drożeje. W ubiegłym roku tona kosztowała około 880 zł, w tym już prawie 940 zł. Kolejnymi dużymi partnerami handlowymi Polski są Czechy i Słowacja. Tam sytuacja jest lepsza, ale też nie jest taniej niż przed rokiem.

Tymczasem kukurydza jest zbożem wykorzystywanym nie tylko do bezpośredniej konsumpcji, ale również w dużej mierze na pasze. Wprawdzie paszowa jest tańsza, ale również drożeje, a to może oznaczać wzrost ceny mięsa i przetworów mlecznych.

Z danych Eurostatu wynika, że Polska ma w tym roku największą dynamikę wzrostu cen mięsa spośród krajów unijnych. Średnio w całej UE roczny wzrost cen w pierwszym półroczu wynosił 3,9 proc., a w Polsce 8,3 proc. Częściowo wynika to ze spadku pogłowia świń, ale nie zmienia faktu, że musimy płacić coraz więcej. Podobna sytuacja będzie miała miejsce za oceanem, gdzie farmerzy ograniczają pogłowie z obawy o rosnące ceny pasz. Nadpodaż mięsa jest więc przejściowa, za jakiś czas będzie go brakowało. Na globalne zapasy kukurydzy duży wpływ ma również zużycie zboża do produkcji biopaliw. W sezonie 2012/13 na ten cel ma zostać przeznaczone 37 proc. zbiorów. Tyle samo przeznacza się w USA na pasze.

Chwiejne prognozy

Nie lepiej dzieje się na rynku pszenicy. Wpływ na to ma nie tylko brak opadów w USA, ale również w Rosji i Kazachstanie. Szacunki światowych zapasów od czerwca zostały obniżone o 4,2 proc. W krajach unijnych również po raz kolejny zrewidowano prognozy. Strategie Grains, periodyk francuskiej pracowni badań agroekonomicznych Tallage, obniżył je tylko w ciągu miesiąca z 124,2 mln ton do 123,6 mln ton, co oznacza spadek w stosunku do ubiegłego roku o 4 proc. Wzrost cen pszenicy odczuje również Polska. W ubiegłym roku importowaliśmy 32 tys. ton zboża, głównie z Francji, a jego cena na paryskiej giełdzie MATIF wzrosła w tym roku o prawie 35 proc. Oznacza to wzrost cen mąki, chleba, makaronów i innych przetworów mącznych. Podwyżki mogą też dotyczyć olejów spożywczych robionych z rzepaku, ponieważ w Polsce plony są niższe po wiosennych przymrozkach i już planowany jest większy import. Wszystko wskazuje też na to, że globalne prognozy produkcji zbóż mogą być nadal cięte. Zyskają na tym producenci i inwestorzy operujący na rynkach towarowych. Odczują natomiast konsumenci, zwłaszcza w przyszłym roku, kiedy będą zużywane zapasy z tegorocznych zbiorów. Trzeba też pamiętać, że na ceny żywności wpływają rosnące ceny paliw, a na nasze kieszenie duży wpływ będą miały również rosnące koszty za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków komunalnych. Jeżeli ceny się nie ustabilizują, trudno będzie oczekiwać spadku inflacji.

 

4% Tyle wyniosła inflacja roczna w lipcu. Według prognoz ekonomistów, do końca roku wskaźnik spadnie do około 3 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu