Droższe surowce dały sygnał do ataku na szczyt

Włodzimierz Uniszewski
04-07-2007, 00:00

Nadspodziewanie dobra postawa rynków amerykańskich w poniedziałek pomogła przepędzić, przynajmniej tymczasowo, widmo spadkowej korekty, błądzące ostatnio po warszawskim parkiecie.

Indeks największych spółek wykreślił na dynamicznym otwarciu lukę wzrostową, zyskując ponad 1 proc., a następnie pokonując psychologicznie ważny opór na poziomie 3800 pkt. Za tak dużą siłę rynku odpowiadały flagowe spółki surowcowe — KGHM i PKN Orlen. Obu pomagały wysokie notowania miedzi i ropy naftowej. Miedź zaczęła dzień mocnym akcentem, otwierając się na sesji londyńskiej na poziomie niemal 7900 USD/t, a ropa pokonała ważny poziom 72 USD za baryłkę.

Obraz rynku nie byłby jednak tak różowy, gdyby z ogólnego bilansu wyłączyć akcje surowcowych gigantów. W końcu rosnące ceny surowców i energii sprzyjają wynikom niewielkiej grupy przedsiębiorstw, dla zdecydowanej większości zaś oznaczają niepożądaną presję kosztową. Ten podział wyraźnie zaznaczył się na warszawskim rynku. mWig40 spędził większość dnia, wahając się na poziomie z poniedziałkowego zamknięcia. Indeks nie reagował na kolejne fajerwerki koszykowego popytu na akcje z WIG20.

Wygląda na to, że inwestorzy nieco ochłonęli w zapale do kupowania papierów mniejszych spółek, szczególnie po bolesnym dla wielu z nich debiucie LC Corp, notowanego nadal poniżej ceny emisyjnej. Zatem z perspektywy szerokiego rynku sesję należy uznać za niemal remisową.

Umiarkowanie pozytywne otwarcie na Wall Street umożliwiło bykom zachowanie dziennej zdobyczy punktowej. Do pobicia rekordu zamknięcia WIG20 nieco zabrakło, ale jeśli uwzględnić niedawno odliczone 50 pkt za dywidendę KGHM, szczyt mógł być zdobyty.

Wielkim wygranym był sektor paliwowy, którego indeks zyskał ponad 4 proc. Nie przeszkodziły temu nawet odtajnione rekomendacje analityków, negatywnie oceniające perspektywy węgierskiego koncernu MOL, spółki bardzo podobnej profilem do PKN Orlen.

Włodzimierz Uniszewski

Co dalej?

WĄska baza

Wzrosty miały dosyć ograniczoną bazę, gdyż popyt skupił się na ulubieńcach zagranicznego kapitału portfelowego. Mimo zwyżki głównych indeksów o 2 proc. obraz rynku nie jest więc jednoznaczny. Bez poszerzenia grupy spółek uczestniczących we wzrostach trudno będzie zapewnić tej zwyżce dłuższy żywot. Jeśli to nie nastąpi, koniunktura giełdowa będzie zależna od kapryśnych zmian cen surowców. W środę w USA obchodzony będzie Dzień Niepodległości. Polscy i europejscy inwestorzy muszą poczekać, aż nowe dane z USA i kwartalne raporty amerykańskich spółek ustalą nastroje rynkowe na najbliższe tygodnie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Włodzimierz Uniszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Droższe surowce dały sygnał do ataku na szczyt