Czytasz dzięki

Druga fala nadciąga?

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro Maklerskie mBanku S.A.
opublikowano: 15-06-2020, 10:40

Od drugiej połowy minionego tygodnia ryzyko ponownego lockdownu w wyniku wzrostu ilości nowych zachorowań zbiera żniwo na rynkach.

Dziś mamy do czynienia z powtórką sytuacji z czwartku. Na otwarciu tygodnia indeksy wyraźnie pikują w dół. W Azji głębokie spadki. Kontrakt terminowych na S&P 500 spada o 3%, schodząc poniżej 3000 pkt., co z technicznego punktu widzenia otwiera drogę w kierunku 2700 pkt. Niemiecki Dax natomiast schodzi do 11600 pkt. Nastrojom rynkowym nie pomogły też słabsze od oczekiwań majowe dane z chińskiej gospodarki, które pokazały, że odbudowa aktywności nie idzie tak dobrze jak chociażby wskazywały dane PMI. Produkcja przemysłowa zwiększyła się o 4.4% r/r wobec 3.9% r/r w kwietniu i mediany oczekiwań rynkowych na poziomie 5.0% r/r. Sprzedaż detaliczna spadła natomiast o 2.8% r/r przy konsensusie na poziomie -2.0% r/r i -7.5% r/r miesiąc wcześniej. Słabną zatem nadzieje na relatywnie szybkie odbicie aktywności gospodarczej już z początkiem III kw. Jeśli wzrost ilości zachorowań będzie się nasilał scenariusz ponownego wprowadzania obostrzeń wydaje się realny, co ponownie uderzy w gospodarkę i będzie zdecydowanie pogarszać perspektywy odbudowy. W USA w trakcie weekendu w ponad 20 stanach doszło do wzrostu zakażeń na Covid-19. Podobna sytuacja miała miejsce w stolicy Japonii. W Pekinie natomiast częściowo zmaterializował się czarny scenariusz jakim było ponowne wprowadzenie zakazu handlu. Na świecie liczba potwierdzonych przypadków zbliża się do 8 mln, podczas gdy zgonów przekroczyła 433 tys.

Na rynku walutowym podobnie jak i w końcówce minionego tygodnia widać przepływ kapitału w kierunku bezpiecznych przystani, co daje przestrzeń do odrabiania strat amerykańskiej waluty. Kurs EURUSD spada w kierunku 1.12. W defensywie oczywiście waluty antypodów oraz dolar kanadyjski. Tego ostatniego w dół cięgnie dodatkowo wyprzedaż na rynku, spowodowana obawami o ponowne pogorszenie popytu. WTI schodzi poniżej 35 USD za baryłkę, a Brent wyceniana jest na mniej niż 38 USD. Jak na skalę niepokojów rynkowych notowania złota pozostają relatywnie stabilne. Co ciekawe, są one ponownie dodatnio skorelowane z rynkiem akcyjnym. Uwzględniając jednak skalę cofnięcia indeksów na przestrzeni ostatniego tygodnia utrzymywanie notowań powyżej 1700 wydaje wpisywać się w scenariusz utrzymania tendencji wzrostowej w przypadku żółtego metalu.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro Maklerskie mBanku S.A.

Polecane