Druga młodość Pani Walewskiej

  • Alina Treptow
opublikowano: 08-11-2015, 22:00

Miraculum poszuka zysków za granicą. Z kultową marką, przede wszystkim na Wschodzie.

Podczas jesiennych targów kosmetycznych w Moskwie marka Pani Walewska, choć nie pierwszej już młodości, miała największą liczbę wielbicieli. Monika Nowakowska, prezes i akcjonariusz Miraculum, twierdzi, że niewiele osób było w stanie przejść obok polskiego stoiska obojętnie, a niektóre nawet się wzruszyły.

Zobacz więcej

mat. prasowe

— W byłych republikach radzieckich, takich jak Rosja, Ukraina, Białoruś, Kazachstan, Azerbejdżan, marka ciągle cieszy się niebywałą popularnością. Klientki dopytywały się, czy i gdzie można jeszcze kupić te kosmetyki. Planujemy wykorzystać to zainteresowanie — mówi Monika Nowakowska.

Szeroka oferta

Równie zainteresowani są lokalni dystrybutorzy — niektórzy tak bardzo, że sami chcą zainwestować w marketing produktowy na lokalnym rynku. Stawiają jednak jeden warunek — poszerzenie asortymentu marki.

— Pracujemy nad tym, aby wrócić do szerokiego asortymentu, który marka miała w latach 70. Obecnie pracujemy nad wprowadzeniem takich kategorii, jak szampony, mydła w płynie. W przyszłości nie wykluczamy również kosmetyków do makijażu. Rozszerzamy też Panią Walewską o kolejne zapachy — mówi Monika Nowakowska.

Przedstawiciele branży zwracają uwagę, że w związku z różnicami kursowymi rynki wschodnie nie są dzisiaj mlekiem i miodem płynące. Monika Nowakowska przyznaje, że ostatnie dwa lata nie były łatwe — w związku z tym, że wszystkie koszty są ponoszone w Polsce, ceny kosmetyków musiały pójść mocno w górę.

— Z niższej półki przeskoczyliśmy na segment premium plus. Mimo dużej presji lokalnych dystrybutorów nie mogliśmy sobie pozwolić na obniżkę cen, która zrekompensowałyby te różnice. Nie możemy sprzedawać poniżej kosztów wytworzenia — twierdzi Monika Nowakowska. Sytuacja nieco już się uspokoiła, choć produkty pozostały na średniej półce cenowej. Mimo to z dalszej ekspansji spółka nie zamierza rezygnować.

Ważna zagranica

Na celowniku Miraculum jest też Europa Zachodnia, choć tę planuje podbić markami Paloma oraz Miraculum. Pani Walewska na Zachodzie raz — nie jest rozpoznawalna, dwa — ma trudną do wymówienia nazwę. Na celowniku są też Bliski i Daleki Wschód. Spółka przygotowuje się m.in. do targów w Hongkongu.

— Obecnie rynki eksportowe generują 10 proc. W przyszłym roku ich udział ma wzrosnąć do 15-20 proc. Zaryzykuję stwierdzenie, że zagranica będzie w przyszłości dla nas równie ważna, o ile nie ważniejsza, jak Polska. Poprzedni zarząd masowo wycofywał z krajowego rynku kolejne produkty Miraculum, obecnie jesteśmy na etapie odbudowywania sprzedaży i muszę przyznać, że łatwiej ją budować od podstaw za granicą, gdzie popyt na nasze produkty jest bardzo duży, niż próbować odzyskiwać miejsce w Polsce, gdzie koszty dystrybucji są wyższe — uważa Monika Nowakowska. Ekspansja zagraniczna, odbudowanie sprzedaży i poprawa rentowności (spółka chce być na koniec 2016 r. rentowna na poziomie netto) — to plany na przyszły rok.

W 2017 r. spółka wróci też do rozwoju poprzez przejęcia. — Interesują nas marki, producenci kosmetykównaturalnych dermokosmetyków oraz produktów profesjonalnych — mówi Monika Nowakowska.

© Ⓟ

URODA W SIECI: Spółka kosmetyczna Miraculum, zarządzana przez Monikę Nowakowską, po latach przerwy wróciła do sprzedaży internetowej. Wstępna wersja e-sklepu została uruchomiona kilka tygodni temu, ale firma pracuje nad docelowym wariantem. [FOT. ARC]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Druga młodość Pani Walewskiej