Drugie życie za kasę fanów

Marcel Zatoński
opublikowano: 19-03-2013, 00:00

Polscy filmowcy mogą się uczyć od Amerykanów — 2,5 mln USD na film „Veronica Mars” zebrano w jeden dzień w internecie

Nastoletnia miłość też nie rdzewieje, ale wręcz skłania do wydatków nawet dojrzałych ludzi. Autorzy zdjętego z anteny w 2007 r. serialu „Veronica Mars” — opowiadającego o miłosnych i życiowych perypetiach amerykańskiej licealistki z żyłką detektywistyczną — na serwisie Kickstarter poprosili fanów o wsparcie finansowe, dzięki któremu mogliby nakręcić pełnometrażowy film, zamykający wątki opowieści. Dali sobie miesiąc, by uzbierać 2 mln USD. — Możemy zrewanżować się plakatami z autografami, biletami na premierę albo — w gruncie rzeczy bezwartościowym — tytułem koproducenta w napisach końcowych — zachęcał fanów do inwestycji Rob Thomas, twórca serialu.

Sukces Veroniki

Niekonwencjonalny apel zadziałał. Wymaganą sumę udało się zebrać w... 12 godzin, a w ciągu niespełna jednego dnia tysiące osób przekazały na konto twórców łącznie 2,5 mln USD. W chwili pisania tego tekstu — po sześciu dniach zbiórki — budżet filmu wynosił już 3,6 mln USD, wpłaconych przez ponad 55 tys. osób.

— Ekstragotówkę wydamy na pościgi samochodowe i dużo nagości — twierdzi Ryan Hansen, jeden z aktorów. Oczywiście, same pieniądze od fanów nie wystarczą — swoje będzie musiała dołożyć też wytwórnia Warner Bros, do której należą prawa do tytułu. Wytwórnia ma sfinansować koszty dystrybucji i marketingu filmu, który — jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem — zostanie nakręcony latem i trafi do kin na początku przyszłego roku. Jeśli po drodze nie dojdzie do iście filmowej katastrofy, będzie to pierwszy tak duży projekt artystyczny sfinansowany na Kickstarterze — założonym cztery lata temu i zdobywającym ostatnio coraz większą popularność serwisie do crowdfundingu, czyli finansowania przez społeczności. Do tej pory masy internautów wyłożyły najwięcej pieniędzy m.in. na rewolucyjny zegarek z e-papierowym wyświetlaczem — 10,2 mln USD, konsolę do gier Ouya — 8,6 mln USD, czy grę komputerową „Project Eternity” — 4 mln USD.

Klęska Björk

Nie wszystkie projekty zdobywają jednak taką sympatię społeczności. Przekonała się o tym islandzka piosenkarka Björk, która w lutym chciała zebrać na Kickstarterze 375 tys. GBP na sfinansowanie stworzenia aplikacji na Androida i iOS, towarzyszącej multimedialnemu albumowi „Biophilia”. Projekt okazał się zbyt awangardowy jak na gusty publiczności i po kilkunastu dniach Björk zrezygnowała ze zbiórki — na konto projektu wpłynęło zaledwie 15 tys. GBP od 260 osób.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane