Druk przyszłości

Wojciech Chmielarz
19-04-2011, 16:22

E-papier, drukowanie w chmurze, RFID — technologie firmowego druku potrafią być innowacyjne.

Drukowanie wydaje się proste i banalne. Wkłada się czystą kartkę, naciska przycisk start, a z drugiej strony wyłania się gotowy, pachnący tuszem lub tonerem druk. Oczywiście, producenci ciągle pracują nad tym, by ich urządzenia były szybsze, tańsze, bardziej niezawodne i po prostu lepsze, ale czy jest tu miejsce na prawdziwą innowację? Na pierwszy rzut oka wydaje się, że nie. Okazuje się jednak, że na rynek niedawno trafiły lub już niedługo trafią wyjątkowo interesujące technologie.
Nowości papiernicze

Papier to jeden z bardziej znaczących kosztów w procesie wydruku. Spore problemy sprawia także jego magazynowanie (ryzy papieru zajmują sporo miejsca). Poza tym, dane zapisane na papierze nie zawsze są bezpieczne (kartkę z poufnymi informacjami łatwo schować i wynieść z firmy). Do tego dochodzą kwestie ekologiczne. Co można z tym zrobić?

— Już w latach 80. XX wieku Xerox rozpoczął prace nad elektronicznym papierem, który może zawierać filmy, linki do innych źródeł czy też dynamicznie zmieniającą się treść. To tylko kwestia czasu, kiedy problemy technologiczne i kosztowe przestaną być przeszkodą — twierdzi Maciej Nuckowski, dyrektor działu usług Xerox Global Document Outsourcing.

Chociaż pierwsze tego typu urządzenia już się pojawiły, to jednak wydaje się, że na przełom w tej dziedzinie musimy poczekać jeszcze kilka lat. Ale są także inne rozwiązania, które pozwolą na znaczną oszczędność papieru.

— Kolejną innowacją Xeroksa jest zmazywalny papier. Badania dowodzą, że większość dokumentów — notatki na spotkanie, prezentacja, wydrukowany e-mail, itp. — "żyje" nie dłużej niż jeden dzień. W naszym centrum w Kanadzie powstała koncepcja wydruku, który wystawiony na światło stopniowo znika i po 16-24 godzinach nadaje się do włożenia do drukarki i ponownego użycia — opowiada Maciej Nuckowski.
RFID znaczy bezpiecznie

Trudno wyrokować, czy zmazywalny papier się przyjmie. Jego ponowne wykorzystanie wymagałoby zbierania kartek po spotkaniu, wystawiania ich na światło słoneczne i powtórne zbieranie, co może być po prostu kłopotliwe, a ewentualne korzyści niekoniecznie usprawiedliwiałby włożony w te czynności nakład pracy. Zmazywalny papier ma jednak niewątpliwą zaletę — niesamowicie zwiększa bezpieczeństwo informacji. Nawet jeśli przypadkowo zgubimy jakiś ważny dokument, mamy pewność, że w ciągu 24 godzin on po prostu zniknie. O bezpieczeństwo można zadbać również w inny sposób.

— Ciekawym pomysłem z punktu widzenia zarządzania bezpieczeństwem jest zastosowanie w dokumentach znaczników RFID. Otrzymuje się dzięki temu natychmiastową informację o dokumencie (autor, data powstania, wersja, temat itp.), ale też na przykład możliwość uruchomienia alarmu przy próbie wyniesienia dokumentu poza dozwolony obszar — mówi Maciej Nuckowski.
Druk w chmurze

Zupełnie nowe możliwości zapewnia technologia cloud computingu (przetwarzania w chmurze). Wykorzystuje ją koncern HP.

— HP ePrint pozwala pracownikowi w podróży na wydrukowanie dokumentu na dowolnej drukarce (wyposażonej w funkcję ePrint) poprzez wysłanie do tej drukarki e-maila z odpowiednim załącznikiem — tłumaczy Paweł Polok, dyrektor generalny działu druku i przetwarzania obrazu (IPG) w HP Polska.

Użytkownicy będą w stanie wysyłać wydruki tekstów, raportów, wykresów i map bezpośrednio z laptopów, telefonów komórkowych, smartfonów niezależnie od czasu i miejsca — byleby te urządzenia miały dostęp do poczty elektronicznej.

Wysłany dokument trafia do centrum przetwarzania, gdzie jest odpowiednio zmieniany na format czytelny dla danej drukarki, a stamtąd wędruje na adres e-mail drukarki HP (która również musi być podłączona do internetu). Na końcu użytkownik odbiera komunikat o statusie drukowania.

— Menedżer w podróży i bez dostępu do komputera może wydrukować ze swojego smartfona tekst, raport czy zdjęcie na drukarce HP, znajdującej się w oddalonej o setki kilometrów firmie. Dzięki temu menedżer jest bardziej mobilny, a firma staje się bardziej konkurencyjna. Współpracownicy lub klienci nie muszą wszakże czekać, otrzymują wydrukowany materiał wtedy, gdy jest potrzebny, np. z drukarki w hotelu, czy na lotnisku bez potrzeby instalowania sterowników — wymienia korzyści związane z ePrint Paweł Polok. l

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Chmielarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Druk przyszłości