Dudley wcześniej odejdzie z FED?

  • Marek Rogalski
opublikowano: 06-11-2017, 11:17

Kluczowe informacje z rynków:

USA/ FED: Prasa podała, że William Dudley z oddziału FED w Nowym Jorku, mający ustawowo stałe prawo do głosowania w FOMC, może odejść na emeryturę wcześniej, niż w ustawowym terminie w styczniu 2019 r.  – być może już na wiosnę 2018 r.

JAPONIA: Przemawiający dzisiaj szef Banku Japonii dał do zrozumienia, że obecna polityka jest wystarczająca do osiągnięcia celów w postaci pożądanej krzywej rentowności obligacji, oraz celu inflacyjnego na poziomie 2,0 proc. Nie wykluczył, że planowana runda negocjacji płacowych może przyczynić się do przyspieszenia dynamiki wynagrodzeń w przyszłym roku. Poznaliśmy też dobre odczyty indeksów PMI w październiku – zbiorczy wskaźnik Composite przyspieszył do 53,4 pkt. z 51,7 pkt.

NOWA ZELANDIA: Oczekiwania inflacyjne na przyszły rok wzrosły do 1,87 proc. z 1,77 proc., ale w 2-letniej perspektywie spadły do 2,02 proc. z 2,09 proc. podał RBNZ. To sprawiło, że rynek utwierdził się w przekonaniu, że RBNZ nie zapowie żadnych zmian w polityce monetarnej na najbliższym posiedzeniu późnym wieczorem 8 listopada.

EUROSTREFA: Dynamika zamówień w niemieckim przemyśle przyspieszyła we wrześniu do 9,5 proc. r/r, a dane za sierpień zrewidowano w górę do 8,3 proc. r/r. Indeks PMI dla usług dla całej strefy euro wypadł w październiku na poziomie 55,0 pkt. (wcześniej szacowano 54,9 pkt.), ale gorzej wypadły Niemcy (54,7 pkt.).

Opinia: Spekulacje o możliwym wcześniejszym odejściu Williama Dudley’a sprawiają, że FED może czekać w przyszłym roku prawdziwa dekompozycja sił. Nominacja Jerome Powella na szefa Rezerwy Federalnej nie oznacza, że siły przechylą się w stronę „gołębi” – może być wręcz odwrotnie, a sam Powell może okazać się dość „elastyczny” w swoim podejściu do polityki monetarnej. Szerzej na ten temat pisałem w ostatnim Tygodniku FX. W każdym razie warto będzie uważnie obserwować kogo Trump zaproponuje na wolne (trzy) wakaty w zarządzie FED. Nie można wykluczyć, że jedno miejsce przypadnie prof. Johnowi Taylorowi, który być może będzie przewodzić obozowi „jastrzębi”.

W poniedziałek rano zmiany na rynku dolara nie są wielkie. Już piątek pokazał, że rynek nie przejął się nadmiernie słabszymi danymi z rynku pracy, gdyż te zostały zrównoważone lepszym odczytem ISM dla usług. Analiza techniczna koszyka FUSD pokazuje, że trend wzrostowy ma się dobrze. Celujemy w okolice 95,8 pkt. w ciągu najbliższych 2 tygodni, które wyznacza 38,2 proc. zniesienia Fibo dla 10-miesięcznej fali spadkowej. W najbliższych dniach w centrum uwagi może znaleźć się reforma podatkowa, która trafi pod pierwsze czytania w Kongresie.

W dół z formacji flagi wybiły się notowania EUR/USD – rejon 1,1635 to teraz wyraźny opór. Rynek potrzebuje jednak potwierdzenia w postaci wybicia dołka z 27 października przy 1,1573. Dopóki tego nie zobaczymy, dopóty będzie istniało ryzyko powrotu w stronę 1,1635 i być może nawet kolejnego testu strefy 1,1680-1,1715.

Próba wybicia kluczowego oporu, ale jednak nieudana miała miejsce na parze USD/JPY – mowa o rejonie 114,30. Z punktu widzenia analizy technicznej rośnie ryzyko pojawienia się krótkoterminowej korekty spadkowej. Czy czynnikiem wyzwalającym ten ruch okażą się jakieś nowe i nieplanowane informacje z Korei Północnej?

Słabsze wyniki ankiety inflacyjnej opublikowanej przez RBNZ zaważyły na notowaniach dolara nowozelandzkiego, ale jeżeli spojrzymy na wykres NZD/USD to po ubiegłym tygodniu sytuacja wygląda nieźle… dla strony popytowej, co potwierdzają też wskaźniki. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski, Główny analityk walutowy, Dom Maklerski BOŚ S.A.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dudley wcześniej odejdzie z FED?