Duża firma na celowniku

Zbigniew Kazimierczak
10-11-2005, 00:00

Warszawska firma nie chce być zbyt przewidywalna czy wręcz nudna. Na 2006 r. szykuje poważne niespodzianki.

Informatyczny Computerland przeanalizował 150 spółek, z tego 27 projektów trafiło pod obrady zarządu. Efekt: cztery z nich są gotowe do realizacji.

— Te firmy możemy przejąć praktycznie w każdej chwili. Myślę, że przynajmniej jedną akwizycję sfinalizujemy w tym roku — zapowiada Tomasz Sielicki, prezes Computerlandu.

Gdyby grupa przejęła wszystkie cztery firmy, to wydatki zamknęłyby się łącznie w kilkudziesięciu milionach złotych. Na tym jednak jej plany się nie kończą.

— Wiem, że jesteśmy odbierani jako spółka bardzo przewidywalna. Chcę do tego wizerunku dodać trochę pieprzu — zapowiada prezes.

Tym pieprzem mają być właśnie kolejne przejęcia. W 2006 r. może dojść do 5-7 akwizycji. Generalnie ich wartość będzie się pewnie wahać w przedziale 5-20 mln zł. Ale jedno przejęcie ma być naprawdę duże. Na tyle że Computerlandowi nie wystarczy na nie środków własnych. Firma ma obecnie w gotówce ponad 110 mln zł, ale około 90 mln zł rezerwuje na wykup obligacji.

— Mamy już zgodę na emisję 1 mln akcji w ramach kapitału docelowego. Ich wartość to blisko 90 mln zł. To z tej puli chcemy sfinansować dużą akwizycję — tłumaczy Tomasz Sielicki.

Dodaje, że jego filozofia jest taka, żeby nowymi akcjami płacić za przejmowane firmy, aby przywiązać do grupy ich dotychczasowych właścicieli.

Grupa Computerlandu zarobiła w trzecim kwartale 3,6 mln zł, o 20,5 proc. mniej niż przed rokiem. Ale Michał Danielewski, dyrektor generalny firmy, podtrzymuje prognozy na cały rok mówiące o 20 mln zł zysku i 800 mln zł przychodów. Aby to zrealizować, w ostatnim kwartale konieczna jest sprzedaż na rekordowym poziomie 300 mln zł.

— To jest możliwe — twierdzi Michał Danielewski.

Jest on optymistycznie nastawiony także do 2006 r. Jego zdaniem, na pewno przyniesie on wzrost na poziomie zysku, a także i sprzedaży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Kazimierczak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Duża firma na celowniku