Czytasz dzięki

Duża niepewność to może być nowa norma

opublikowano: 04-11-2020, 00:00

Kryzys gospodarczy związany z COVID-19 w końcu minie. Ale percepcja podwyższonej niepewności może się utrzymać. Dlatego metody zarządzania niepewnością wypracowane w czasie kryzysu mogą być przydatne w przyszłości.

Na początku lutego tego roku opublikowaliśmy wspólnie z KUKE cykliczny raport na temat ryzyk gospodarczych, z którymi muszą się mierzyć firmy w Polsce. Już w lutym sygnalizowaliśmy, że epidemia jest jednym z ryzyk zalążkowych – takich, które trudno ocenić konkretnie, ale które pojawiają się na horyzoncie i mogą urosnąć do pokaźnych rozmiarów. Okazało się, że ryzyko to urosło do miary największego wyzwania gospodarczego od kilku dekad.

Wielkość wstrząsu związanego z COVID-19 sprawia, że weryfikacji ulegają nie tylko krótkoterminowe prognozy, ale też bardziej ogólne spojrzenie na naturę ryzyka w gospodarce. Wygląda na to, że niepewność stała się już stałym elementem gospodarczego krajobrazu – powrót do czasów, gdy była ona generalnie niska, może już być niemożliwy.

W raporcie pokazujemy miary tej niepewności, powstające m.in. na podstawie analizy artykułów prasowych – np. Indeks Niepewności Ekonomicznej, powstający na Uniwersytecie Stanforda. Widać, że po wielkim kryzysie finansowym percepcja niepewności była podwyższona przez całą dekadę. Po kryzysie epidemicznym może być podobnie. Załamanie gospodarcze zapewne minie w 2021 r., ale w głowach decydentów (menedżerów, polityków, konsumentów itd.) długo pozostanie przeświadczenie, że otoczenie jest bardzo niepewne. W psychologii nazywa się to efektem zakotwiczenia – ludzie interpretują świat przez pryzmat zjawisk, z którymi niedawno się zetknęli.

A wyzwań, z którymi przyjdzie się zmierzyć w świecie postcovidowym, nie brakuje. Wyzwania dla płynności i ryzyka niewypłacalności partnerów mogą się utrzymywać jeszcze przez jakiś czas po recesji. Dziś są to ryzyka znajdujące się na pierwszym planie, a nawet po kryzysie podejście do zarządzania płynnością będzie pewnie inne niż w minionych latach.

Są też ryzyka, które mają długookresowy charakter i będą się utrzymywały przez lata. Presja na koszty związana z rosnącymi wynagrodzeniami jest objawem zmiany strukturalnej na polskim rynku pracy i rosnącej presji politycznej na podwyżki wynagrodzenia minimalnego (mającej charakter ponadpartyjny). Firmy muszą się szykować na to, że wzrost wynagrodzeń może być zjawiskiem permanentnym. Zresztą widać to było nawet w czasie kryzysu. We wrześniu przeciętne wynagrodzenie w Polsce było niemal o 6 proc. wyższe niż przed rokiem, mimo że wydajność pracy w tym czasie się obniżyła.

Część ryzyk znajdujących się na liście analizowanej w raporcie była podczas kryzysu odsunięta na dalszy plan – dotyczy to m.in. ryzyk regulacyjnych czy związanych z klimatem. Ale one wrócą w nadchodzących latach na wysokie miejsca listy, zwłaszcza ryzyka związane ze zmianami regulacji klimatycznych. Rok 2020 pokazał, że epidemia raczej przyspiesza, niż spowalnia transformację energetyczną w Unii Europejskiej.

Identyfikacja ryzyk nie oznacza straszenia. Wręcz przeciwnie. Zdolność nawigowania w warunkach wysokiego ryzyka staje się niezbędną umiejętnością właścicieli i menedżerów firm. Zdolność definiowania ryzyk i radzenia sobie z nimi będzie jednym z wyznaczników sukcesów przedsiębiorstw.

Komentarz partnera raportu

Jeden czynnik zdecydował o obrazie gospodarki

Janusz Władyczak, prezes KUKE
Janusz Władyczak, prezes KUKE

Ogromna dynamika zmian skłoniła nas do podsumowania raportu „Ryzyka 2020” i pokuszenia się o nowe prognozy trzy miesiące wcześniej niż planowaliśmy. Oczywiście za wszystko odpowiada jeden czynnik, czyli koronawirus, który w naszym raporcie na początku roku wymienialiśmy jako jedno z zagrożeń dla stabilności globalnej gospodarki, nie wyobrażając sobie nawet, jak bardzo ją zdeformuje. Pandemia wpłynęła też na trafność pozostałych naszych przewidywań co do trendów i ryzyk w światowej ekonomii albo je wzmacniając, albo zupełnie kwestionując.

Doceniając wagę innych tematów, w KUKE przyglądamy się przede wszystkim wpływowi koronawirusa na dwie kwestie: kondycję finansową przedsiębiorstw oraz eksport. Wbrew niespotykanemu szokowi, jakim w odpowiedzi na pandemię był globalny lockdown, polskie firmy – korzystając z rządowych programów wsparcia, dostępnych na rynku instrumentów finansowych oraz skutecznych działań oszczędnościowych – zapewniły sobie odpowiednią płynność i rentowność, by przetrwać. Skala upadłości nie odbiega więc w ostatnim czasie od statystyk charakterystycznych dla okresu koniunktury, choć szybko przybywa przedsiębiorstw w restrukturyzacji, co jest pokłosiem ich kłopotów z popytem, ale i nowych możliwości prawnych wprowadzonych na czas zawirowań, dzięki którym kontynuują one działalność i utrzymują zatrudnienie. Spodziewamy się jednak, że w ciągu kilku miesięcy nastąpi pogorszenie sytuacji w zakresie niewypłacalności, przy czym najmocniej odczują to, podobnie jak wiosną tego roku, branże usługowe, jak handel, gastronomia, turystyka, rozrywka, co może mieć negatywne przełożenie na bezrobocie i nastroje konsumentów.

Eksport w okresie pandemii pozytywnie nas zaskoczył, choć można było obawiać się najgorszego, ponieważ Europa, nasz główny odbiorca, przechodziła bardzo głęboką recesję. Natomiast skorzystaliśmy z tego, że sytuacja pandemiczna zmusiła te kraje do zamknięcia produkcji w większym stopniu niż w Polsce, a wynikłe z tego braki wypełniły nasze wyroby, m.in. żywność i produkty spożywcze czy meble. Dzięki temu możemy się spodziewać jedynie niewielkiego negatywnego odchylenia od wieloletniego trendu wzrostowego w eksporcie w tym roku. Mimo wszystko nasi przedsiębiorcy muszą pamiętać, że wypłacalność zagranicznych kontrahentów również będzie z czasem się pogarszać, a mamy już rekordowo dużo spółek zombie, więc to ryzyko należy mitygować korzystaniem z odpowiednich zabezpieczeń.

Cały raport przeczytasz tu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane