Duża zmienność nastrojów na krajowym parkiecie

Krzysztof Waczyk
opublikowano: 22-04-2009, 00:00

W pierwszych godzinach handlu przewagę mieli optymiści. Indeks szerokiego rynku wspiął się na opór na poziomie 1690 punktów. Nie zdołał go jednak przebić. To dodało sił pesymistom, którzy przystąpili do kontrataku. Ściągnęli oni indeks blue chipów w dół na poziom z otwarcia sesji — 1655 pkt. Ostatni cios zadały jednak byki. WIG20 ostatecznie zamknął dzień nad kreską, czym wyróżniał się w całej Europie.

Motorem wtorkowych wzrostów byli deweloperzy. Zdecydowanym liderem był Gant, który odnotował blisko 14-procentową zwyżkę. Pozytywnie wyróżniły się spółki ze stajni Ryszarda Krauzego. W centrum uwagi znalazł się zwłaszcza Polnord, Petrol- invest i Bioton. Akcje wymienionych spółek drożały grubo ponad 3 proc.

Wtorkowa sesja należała także do spółek budowlanych. Pol-Aqua poinformowała, że wygrała kontrakt na budowę Mostu Północnego w Warszawie. Wartość kontraktu to 977 mln zł. Dodatkowo spółka chce brać udział w budowie autostrad i myśli o inwestycjach kolejowych, hydrotechnicznych i energetycznych. Wiadomość rozbudziła apetyty inwestorów, którzy rzucili się do zakupów.

Gino Rossi poinformował, że przychody ze sprzedaży w I kwartale wyniosły 44,5 mln zł. Były więc o 16 proc. niższe niż rok wcześniej. Informacja podana przez zarząd spółki nie miała jednak negatywnego przełożenia na notowania.

Na pozostałych parkietach dominował kolor czerwony. Indeksy we Francji, Węgrzech i Rosji traciły nawet 2 proc. Lepszy od prognoz odczyt indeksu nastrojów niemieckich inwestorów nie pomógł bykom we Frankfurcie i Dax też kończył sesję pod kreską. Otwarcie w USA nastąpiło na niewielkim minusie. Dopiero później nastroje się poprawiły. Przed sesją w USA raport kwartalny ujawniła Coca-Cola, której zysk spadł o 10 proc. Okazał się jednak zgodny z oczekiwaniami analityków.

Środowe kalendarium makroekonomiczne jest dość ubogie, dlatego nie będzie miało znaczącego wpływu na przebieg notowań. Po południu inwestorzy poznają dane z USA dotyczące zmiany wniosków o kredyt hipoteczny. Poprzednio zanotowano spadek o 11 proc. (licząc m/m). Wyniki kwartalne przed sesją w USA podadzą ATT i Boeing.

Według analizy technicznej na najbliższych sesjach wielce prawdopodobne są dalsze spadki. Przełamanie wsparcia 1650 punktów otwiera bowiem niedźwiedziom drogę na 1600 pkt i w dalszej perspektywie na 1540 pkt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Waczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu