Duże miasta na pierwszy ogień

Wiktor Szczepaniak
05-05-2006, 00:00

Warszawa, Łódź i Poznań — to w nich zainicjuje ekspansję Aldi. Zdaniem branży, jego wejście wywoła niemałe zamieszanie w polskim handlu.

Wejście niemieckiej sieci sklepów dyskontowych Aldi do Polski zbliża się wielkimi krokami. Pełną parą ruszyły już rekrutacja kadr i pozyskiwanie nieruchomości pod przyszłe markety. Z publikacji w zachodnioeuropejskiej prasie handlowej wiadomo już, gdzie powstaną pierwsze sklepy w Polsce.

Aldi Nord chce otworzyć pierwsze dyskonty w Polsce wcześniej niż planował — poinformowała niemiecka gazeta „Lebensmittel Zeitung”.

Ma to być początek 2007 r. Wiosną przyszłego roku Aldi chce mieć już około 30 działających marketów w Polsce. Na pierwszy ogień pójdą duże miasta na zachodzie i w centrum Polski. Pierwszy sklep zostanie otwarty w Warszawie. Kolejne otwarcia odbędą się w Łodzi, Poznaniu oraz na Śląsku.

Wejście Aldiego, siódmej pod względem wartości sprzedaży sieci handlowej na świecie, mającej prawie 8 tys. sklepów w kilkunastu krajach, budzi spore obawy branży handlowej w Polsce.

— Aldi to ostry gracz dyskontowy, stawiający na szybki obrót i niskie ceny. Z takim potencjałem stanowi poważne zagrożenie nie tylko dla drobnych polskich kupców, ale także dla innych dużych sieci handlowych w Polsce — uważa Waldemar Nowakowski, szef Polskiej Izby Handlu i założyciel liczącej ponad 1600 sklepów spożywczych franczyzowej sieci Lewiatan.

Jego zdaniem, ekspansja Aldiego wywoła spore zamieszanie, którego efektem będzie m.in. przyspieszona konsolidacja pozostałych sieci handlowych.

Analitycy są zgodni, że najbliższe lata upłyną w Polsce pod znakiem ekspansji dwóch rodzajów sklepów: dyskontów oraz supermarketów, które po nasyceniu dużych miast będą wchodzić do coraz mniejszych miejscowości.

Eksperci brytyjskiej firmy Planet Retail prognozują, że tylko w latach 2005-10 w Polsce powstanie ponad 1,1 tys. dyskontów.

Zapowiada się więc zaciekła rywalizacja o najlepsze lokalizacje między Aldim a już działającymi w Polsce sieciami dyskontowymi. Największą z nich jest należąca do portugalskiej firmy Jeronimo Martins Biedronka, mająca już ponad 800 sklepów. O drugie miejsce rywalizują francuski Leader Price (ponad 200 sklepów) i niemiecki Plus (około 180 sklepów).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Duże miasta na pierwszy ogień