Duże spadki w Europie

Marek Druś
opublikowano: 23-05-2006, 00:00

Na rynkach akcji dominowała w poniedziałek podaż. Do spektakularnych spadków indeksów doszło jednak głównie w Europie, przede wszystkim na tzw. rynkach wschodzących. W USA przez większą cześć dnia inicjatywa była po stronie sprzedających, ale spadki indeksów nie odbiegały od notowanych na poprzednich sesjach.

Dzięki ożywieniu popytu w końcówce handlu indeksy odrobiły część strat, zamknęły się jednak poniżej kreski”. Analitycy wskazywali jako powody wyprzedaży akcji obawę wyhamowania wzrostu gospodarczego po spodziewanych kolejnych podwyżkach stóp procentowych, a także malejącą tolerancję ryzyka. O tej ostatniej świadczył wzrost popytu na obligacje skarbowe na większości rynków. Wśród amerykańskich blue chipów największy spadek zanotowała Alcoa, największy na świecie producent aluminium. Najmocniej drożały akcje Microsoftu, który zapowiedział, że pozew Symantec nie opóźni debiutu Windows Vista. Taniały akcje NYSE Group, który złożył ofertę przejęcia Euronext za 10,2 mld EUR. W dół poszedł kurs Nasdaq Stock Market, który informował, że ma już 25,1 proc. akcji London Stock Exchange.

W Europie indeksy największych giełd kończyły dzień ponad 2 proc. spadkami. Paneuropejski DJ Stoxx 600, który 9 maja osiągnął największą wartość od pięciu lat, spadł najmocniej od maja 2003 roku. MSCIEE, indeks rynków wschodzących, stracił aż 8,6 proc., najwięcej od sierpnia 1998 roku. Kurs Deutsche Boerse spadł o 8,5 proc. Inwestorzy obawiają się, że Niemcy przegrają rywalizację o Euronext z NYSE Group. Kurs Euronext rósł w pierwszej fazie handlu o 3,9 proc., ale na zamknięciu spadał o ponad 9 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy