Duże spółki są odporne

  • Roman Przasnyski
20-11-2012, 00:00

Co myśli rynek

Jednym z najbardziej zastanawiających zjawisk w ostatnich dniach i tygodniach jest już nie tylko względna siła indeksu naszych największych spółek w porównaniu ze światowymi parkietami, ale wręcz wyraźnie rysująca się tendencja zwyżkowa w warunkach spadków głównych wskaźników giełdowych. Trudno tej niezależności naszego rynku nie wiązać z publikacją wyników finansowych spółek. Biorąc pod uwagę stan polskiej gospodarki, a tym bardziej gospodarek strefy euro, nasze największe firmy radzą sobie wyjątkowo dobrze. W rezultatach za trzeci kwartał nie widać skutków spowolnienia. Nie znaczy to, że najgorsze mamy już za sobą. Z pewnością w najbliższych kwartałach sytuacja ulegnie pogorszeniu, jednak skala tego zjawiska nie powinna być zbyt duża. W przypadku niektórych spółek już widoczne są zresztą negatywne tendencje.

Większego niepokoju nie budzi poziom przychodów blue chipów. Co prawda od drugiego kwartału mamy do czynienia z ich niewielkim spadkiem, jednak po dziewięciu miesiącach wciąż ich wartość jest o prawie 8 proc. wyższa od osiągniętej w tym samym czasie w 2011 r. Końcówka roku prawdopodobnie przyniesie jeszcze pewne pogorszenie sytuacji w tym zakresie, ale już można powiedzieć, że pierwszy rok globalnego hamowania gospodarki nasze największe spółki przetrwały zupełnie dobrze. Widać to szczególnie wyraźnie, gdy porównany osiągnięcia naszych firm z amerykańskimi. Za oceanem charakterystycznym zjawiskiem był w większości przypadków spadek przychodów ze sprzedaży oraz kiepskie prognozy na przyszłość. W przypadku naszych blue chips takie sytuacje należały do wyjątków.

Znacznie trudniej o jednoznaczne wnioski z obserwacji zysków spółek. Charakteryzują się one znaczną zmiennością, stąd też wiele zależy od horyzontu. Trzeci kwartał 2012 r. był rewelacyjny w odniesieniu do poprzednich trzech miesięcy tego roku — łączny zysk wzrósł o 50 proc., ale już w porównaniu z trzecim kwartałem 2011 r. były wyższe tylko o jedną czwartą. Im bardziej szczegółowo przyglądamy się zyskom, tym wnioski stają się mniej optymistyczne. Od początku 2012 r. mamy do czynienia z tendencją spadkową. Potwierdza tę obserwację porównanie sytuacji po trzech kwartałach. Zyski naszych największych spółek po dziewięciu miesiącach 2012 r. są o ponad 5 proc. niższe niż po trzech kwartałach roku 2011. Jeszcze większa jest skala spadku wyniku operacyjnego.

Niezależnie od wielu zastrzeżeń, wyjątków oraz przypadków specyficznych, trudno zanegować to, że największe firmy naszego parkietu w pierwszym okresie obecnej fali spowolnienia radzą sobie całkiem nieźle. Trudno też nie dostrzec, że inwestorzy to zjawisko doceniają, co ma odzwierciedlenie w zachowaniu się indeksu blue chips. W oczekiwaniu na kolejny sezon publikacji wyników finansowych nasz rynek będzie znacznie bardziej wrażliwy na sygnały płynące z giełdowego otoczenia.

W wynikach spółek z WIG20 trudno dostrzec skutki gospodarczego spowolnienia. Być może to jest głównym powodem dobrego zachowania się indeksu w ostatnim czasie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ROMAN PRZASNYSKI Open Finance

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Duże spółki są odporne